Kto może zostać instruktorem snowboardu

Każdy. Aby zdobyć pierwszy stopień instruktorski, powinieneś oczywiście przyzwoicie jeździć. Ale mistrzem być nie musisz. Aby wejść na ścieżkę instruktorską w zasadzie nie ma żadnych wymagań. A sam egzamin nie jest taki trudny. Wymagania i wysoko postawione poprzeczki pojawiają się dopiero na wyższych szczeblach wtajemniczenia.

Skoro zdobycie pierwszego, lepszego świstka jest takie proste, to czy wtedy mam w ogóle jakąś szansę na znalezienie pracy?

Odpowiedź jest niezbyt satysfakcjonująca: to zależy. Ważne jest gdzie robisz kurs i gdzie potem chcesz szukać pracy. O różnych systemach kształcenia instruktorów pisałem już wcześniej – możesz później jeszcze przeczytać ten oto wpis : Jak zostać instruktorem snowboardu.

Jeśli czytasz ten tekst, to pewnie dlatego, że zastanawiasz się nad kursem na instruktora snowboardu. Bardzo fajnie. Polecam. Uczenie jazdy na desce, to wdzięczna praca. I wcale nie musi być dorywcza. Można z tego zrobić życiową karierę. Ale o tym innym razem.

Zanim się zdecydujesz na kurs, warto żebyś przeczytał dalszą część wpisu. Wymieniłem 5 rzeczy, które powinieneś wiedzieć zanim zostaniesz instruktorem snowboardu. To może być dla Ciebie ważne.

1. W jakim wieku można zostać instruktorem snowboardu

Jeśli jesteś nastolatkiem, to zanim zapiszesz się na kurs, sprawdź czy nie ma przypadkiem wymagań co do wieku. Czasem wymagana jest pełnoletniość, czasem nie. W zależności od kraju/szkoły może nie być wymagania co do wieku w ogóle. Wiem na pewno, że tam gdzie ja robiłem kursy, czyli w BASI, jest takie wymaganie. Trzeba mieć minimum 16 lat.

2. Czy można nie zdać egzaminu pierwszego stopnia

No pewnie. Choć zwykle wszyscy zdają, jest pewien odsetek ‘pechowców’ co niestety fejlują. Często nie chodzi o samą technikę jazdy, ale bardziej o nastawienie delikwenta. Jeśli ktoś przychodzi rano na kacu, albo ma chamski styl bycia, to raczej nie zda. Egzaminatorzy patrzą też na to w jaki sposób obcujesz z ludźmi. Jako instruktor powinieneś być przynajmniej miły dla klienta. W BASI, na kursie nr 1. zdawalność to 90%-95%. Jako ciekawostkę dodam, że na BASI 2 zdawalność to 80%. Ale już na BASI 3 (ISIA Stamp) jest ona zaledwie na poziomie 10%-20% (sic!).

3. Jaki muszę mieć poziom techniczny, żeby dostać się na kurs

Po jednym sezonie na desce, to raczej bym się nie pchał na instruktora. Pojeździj sobie 3-4 sezony, dla fanu. Bierz co jakiś czas lekcje – po to, abyś złych nawyków sobie nie wyrobił. I tyle. Jak czujesz, że jesteś gotów, pomyśl czy nie jest warto wziąć instruktora wyższego szczebla – tak na godzinkę, choćby gdzieś na zamkniętym stoku – po to, żeby ocenił Twój poziom. Wtedy będziesz wiedział, w którym miejscu jesteś. Czy masz nadal pracować, czy się zapisać na egzamin.

4. Czy muszę umieć robić triki

Na pierwszy stopień raczej nie. Ale już na kolejne podejrzewam, że będą wymagać choćby podstaw freestyle’u.

5. Czy mając pierwszy stopień, znajdę pracę

Odpowiedź na to pytanie niestety nie jest prosta. To zależy od systemu, w którym robisz kurs. Oraz od tego gdzie chcesz szukać pracy. Z BASI 1 pracy w Alpach nie znajdziesz. Ale za to na zamkniętym stoku jak najbardziej tak. Takie zamknięte stoki są na przykład w UK, Holandii i innych krajach Europy Zachodniej. Jest także jeden na Litwie, w Druskienikach. 

Moim zdaniem, najwydajniejsza opcja to system Austriacki. Kurs pierwszego stopnia to Anwärter, kosztuje ok. 1000 EUR, ale jak go zdasz, to już masz otwartą furtkę żeby uczyć w Alpach. Co prawda, nie dostaniesz na początek zbyt dużej kasy – między 10-15 euro za godzinę – ale doświadczenie możesz już zacząć zdobywać.

Mam nadzieję, że przydały Ci się te informacje. Jeśli masz jakieś pytania, to śmiało możesz je zadać w komentarzach poniżej.