Weekend na stoku w Białce Tatrzańskiej

Autor: 13 stycznia, 201615 stycznia, 2018De-stress, Snowboard
Białka Tatrzańska plusy i minusy

Czy warto z Centralnej jechać do Białki na weekend żeby pozjeżdżać sobie na desce? My właśnie w ostatni weekend tam byliśmy i musimy przyznać, że warto. Pomimo podróży w jedną stronę ok. 5 godzin. Była to taka nasza krótka rozgrzewka przed sezonem narciarskim. Sezonem, który już się zaczął, ale czeka na śnieg. Dziś subiektywna ocena ośrodka narciarskiego w Białce Tatrzańskiej i jego plusy i minusy.

Zacznijmy od przerwy na złośliwy i niesympatyczny żarcik.  Krakowianie mogą sobie pozwolić na luksus jeżdżenia do Białki co weekend, bo mają do niej rzut beretem. Oczywiście pod warunkiem, że w radiu ogłoszą zniesienie alarmu smogowego i będą mogli wyjść z domów;> Współczujemy, jesteśmy z Wami. A tak na serio, to naprawdę strasznie mi żal tego naszego pięknego miasta i jego mieszkańców.

Białka Tatrzańska – pierwsze wrażenie

Ośrodek w Białce to nie jest ośla łączka i dwa stoki na krzyż. A takie miałem o niej wyobrażenie. Ośrodek w Białce to ośla łączka plus 8 wyciągów krzesełkowych i kilka orczyków. Jest to w sumie wystarczająco, żeby dobrze się bawić przez cały weekend. Jednak szczerze mówiąc na cały tydzień bym tam nie pojechał.

 

Plusy

  • Kompletny ośrodek narciarski ze wszystkim co potrzeba do dobrej zabawy.
  • Kwatery z dobrym wyżywieniem w cenie 120zł za osobę za dobę.
  • Szerokie stoki. Dobre z rana do nauki carvingu.
  • Darmowy parking.
  • Wyciągi chodzą do 22:00 (sic!) bomba!!!
  • Wyciągi chodzą dość szybko.
  • Ładna okolica z genialnym widokiem na Tatry.

Minusy

  • Otwierają o 9:00. No ale większość ludzi późno wstaje na wakacjach.
  • Cena za 2-dniowy skipass to 175zł ( 40 euro) . Nie proporcjonalna do ilości wyciągów.
  • Płaskie i krótkie stoki.
  • Dużo ludzi i kolejki do wyciągów.
  • Na drugi koniec ośrodka dostajesz się w 15 minut, o ile nie ma kolejek.

 

Generalnie bardziej na plus niż na minus. Ośrodek bardzo sympatyczny. Fajny na rodzinny wypad. Na wypad z kumpelkami  i kumplami pewnie też:)

 

PoZdrówko,
Krzysiek