Jak Brexity i inne *exity zmieniają życie zwykłym ludziom

By Marzec 25, 2019 Snowboard, Życie.praca
Brexit

Zdarzenia na arenie międzynarodowej bezpośrednio wpływają na ludzi takich jak ty i ja. Po raz pierwszy doświadczam tego na własnej skórze. A o co konkretnie chodzi? O dwie sprawy:

*Brexit… wchodzi w życie 30.03.2019

*Austria i Francja wystąpiły z międzynarodowego związku instruktorów sportów zimowych ISIA.

Długa historia, w kilku słowach

Moim celem i marzeniem, które sumiennie wcielam w życie jest otwarcie działalności gospodarczej w Austrii w branży sportów zimowych.

Kursy instruktorskie robię według brytyjskiego systemu BASI. Stąd wystąpienie UK z Unii może zrobić mi różnicę. Póki co samo BASI nie wie jak to wszystko będzie funkcjonować. Zakładam, że nie potoczy się to wszystko według mojego optymistycznego scenariusza.

Obecnie mieszkam w Tyrolu. Tutaj sporty zimowe to temat regulowany prawnie. Z racji tego, że Austria odcina się od systemów zagranicznych, realizacja mojego planu staje się trudniejsza niż przypuszczałem.

W Polsce wystarczyłoby otworzyć działalność i już. W Austrii jest cała masa warunków do spełnienia, w związku z czym otwieram się na opcję przejścia na system austriacki – to wiąże się z większymi kosztami i opóźni cały proces, ale jeśli nie będzie innego wyjścia…

Dodawanie > dzielenie

Uważam, że tworzenie, łączenie, jednoczenie/unifikacja mają przewagę nad destrukcją i podziałami.

Te pierwsze dążą do harmonii i przejrzystości,

w przeciwieństwie do konfliktów i biurokracji jakie powstają z dzielenia.

Im więcej jest stron walczących o swoje interesy, tym ryzyko konfliktu rośnie.

Nie ma co marzyć o przyszłości idealnej, w której wszyscy jesteśmy po tej samej stronie. Wszyscy na świecie. W której dbamy o nasze wspólne dobro, bo jest to w naszym wspólnym interesie. Nie ma co o tym marzyć, bo z natury jesteśmy stworzeniami, które tworzą wspólnoty podobnych do siebie, a dystansują się od innych od siebie.

Krok wstecz i dwa kroki w przód

Niedaleka przyszłość zweryfikuje, czy Brexit to była dobra, czy zła decyzja. Jeśli rzeczywiście nasze obawy spełnią się i okaże się, że to był bardzo zły ruch, to pomimo, że mnie to trochę uwiera, to widzę w tym dużo pozytywnego.

Będzie to lekcja. To czego się nauczymy, mam nadzieję pomoże nam pchnąć świat o dwa kroki do przodu, tym razem w odpowiednim kierunku.

Czy na ciebie również wpłynął jakiś *exit?

A oto krótki vlog, w którym wylewam swoje mało optymistyczne przemyślenia na ten temat: