Co jest cięższe? Tona pierza, czy tona spełnionych marzeń?

By Luty 4, 2019 De-stress
tona pierza

Tak jak spełnione marzenie o wygranej w totka może stać się koszmarem, tak w cieniu każdego innego marzenia czyhają różne “ale”.

Więc po co nam marzenia?

Żebyśmy mieli po co żyć.

Spełnianie vs. realizowanie

Zacznijmy od tego, że także w twoim słowniku zamiast słowa “spełnianie” powinno znaleźć się “realizowanie”. Spełnianie jest bierne, a realizowanie to branie spraw w swoje ręce.

Będziesz czekać jak spełnią się Twoje marzenia? To się możesz nie doczekać.

W życiu masz tylko dwie drogi do wyboru

Albo realizujesz swoje…

Albo realizujesz czyjeś…

Nie będę owijał w bawełnę…

Mam chwilę zwątpienia. Jesteśmy na etapie odkrywania tych wszystkich “ale”. No i wygląda na to, że z górki to już było.

Generalnie to mam ochotę wylać cały swój ból dupy tutaj na blogu, ale nie będę ci tego robił. Będzie dziś krótko, bo piszę pod wpływem ogromnego zmęczenia, w hałasie i z uczuciem, że nie ogarniam. Chcę cię zostawić na ten tydzień z takim oto przemyśleniem, które ostatnio miałem.

Zadałem sobie pytanie, czy lepiej się męczyć, czy lepiej mieć wygodnie i pod dostatkiem. Moja odpowiedź w myślach wybrzmiała mniej więcej tak: “pierdo**, wracam do korpo”.

Zadałem sobie jeszcze drugie pytanie.

Czy wolałbym żyć po to co mam teraz i borykać się z tymi wszystkimi problemikami i pokonywać coraz to większe i trudniejsze do obejścia kłody pod nogi?

…czy wolałbym żyć po to żeby być trybikiem w korporacji, który kasę dostaje i wszystko mu się zgadza, bo gdy zdrowie dopisuje to jedynym problemem jest dokąd pojechać na urlop.

I już mi trochę lepiej.

A Ty?

Po co chciałbyś żyć?

Bardzo mnie wciągają konwersacje z czytelnikami. Nadaje to ogromny sens temu blogowi. Jeśli masz odwagę, otwórz się i napisz mi po co chciałbyś żyć i czy jesteś gotów sprostać wszelkim trudnościom, które staną na Twojej drodze.