Cudze chwalicie, swego nie znacie

Autor: 21 marca, 20154 czerwca, 2017De-stress

Wstyd mi. Przez całe życie nie byłem w polskich Tatrach zimą. Tym bardziej mi wstyd, bo niektóre miejsca w Alpach znam jak własną kieszeń, a własnego zaścianka ani trochę. Na Nowy Rok postanowiłem sobie, że zacznę poznawać nasze ojczyste góry. W końcu udało się zorganizować małą wyprawę na Kasprowy Wierch 🙂

Sobota 7.3.2015, Kuźnice. Tak, to prawda, że kolejki do kolejki na Kasprowy są dość długie. Po godzinie czekania myślę sobie “pierwszy i ostatni raz w życiu”. Na szczęście świetna pogoda i warunki na stokach zrekompensowały nudne czekanie i muszę przyznać, że nieoczekiwanie był to najlepszy dzień w tym sezonie. Ogromnym atutem Tatrzańskiego Parku Narodowego jest zakaz sztucznego naśnieżania przez co gdy zima jest łaskawa – tak jak podobno tego roku – to jakość szusowania jest nieporównywalna z tym na sztucznym śniegu. Do tego śnieg był lekko nawiany dzięki czemu sprawiał wrażenie momentami jednodniowego puszku. Jedyne co psuło nieco klimat, był widok z daleka na małopolsko-śląski smog, który kojarzył się jednoznacznie…  z Mordorem.

Cudze chwalimy…

 

Podczas wjeżdzania kolejką górską doznałem szoku, bo spodziewałem się oślej łączki. Przede mną stanęły piękne, poważne, wymagające respektu góry. Wspaniałe miejsce z ogromnym potencjałem i niezliczonymi możliwościami – coś dla eksploratorów. Co prawda na razie jest ściernisko z dwoma wyciągami, ale odkąd infrastruktura TPN została sprzedana luksemburczykom (tak, też w pierwszej chwili nie chciało mi się wierzyć) to jest szansa na San Francisco na miarę resortu w Alpach. A poniżej dla utrwalenia widok na Giewont.

 zakopane_067

Podsumowanie wypadu:

Zwykle unikam miejsc przeludnionych i komercyjnych, jednak czasem warto pójść za tłumem, bo w końcu aż tyle ludzi nie może się mylić 😉  To, że każdy chce wjechać na Kasprowy chociaż raz w życiu jest zrozumiałe. Ja z pewnością będę tam gościł częściej :p

 025 zakopane_023 zakopane_002 zakopane_006
7HILLZ.
Pozdrawiamy
P.S. Ze stoku na Hali Goryczkowej jest piękny widok na grań wiodącą ku Giewontowi. Pomysł na wyprawę tego lata to spacer z Kasprowego na Giewont lub odwrotnie.