7 refleksji na temat czasu, przemijania i wykorzystania swojego 5 minut na tym pięknym świecie.

1.

Czas to nie pieniądz, ale można go na pieniądze wymieniać. Pracując. Zwrotów niestety nie przyjmują. A kasa przelatuje przez palce jeszcze szybciej niż czas.

2.

Czasu nie da się kupić, ale da się go zaoszczędzić. Zlecając komuś zrobienie czegoś za nas. Na przykład zaoszczędziłbym 3 godziny na miesiąc jeśli zatrudniłbym księgową. Albo bym zaoszczędził 5 dni w miesiącu jakbym zatrudnił wirtualnego asystenta.

3.

Czy lepiej żyć jakbyśmy byli nieśmiertelni, czy lepiej żyć jakbyśmy mieli jutro umrzeć?

 

Ja wybieram opcję drugą, choć mam nadzieję, że będę żył długo i szczęśliwie. Czas tu i teraz chcę wykorzystywać w pełni tak jakby to był mój ostatni dzień. Zwykle wszystkie szanse staram się wykorzystać. Częściej mówię “tak” niż “nie”. No i zapierdalam jak dziki osioł i wdrażam w życie większość rzeczy, które przyjdą mi do głowy.

4.

Wielu znakomitych fizyków twierdziło, że czas jest nieskończony. Chyba popełnili błąd w obliczeniach, bo ich czas dawno już minął. Niestety nasz czas pochodzi z wyczerpującego się źródła.

5.

Czas nie ma żadnej wartości. Gdyby miał to najbogatsi byliby ludzie mający najwięcej czasu, a ci są najczęściej najbiedniejsi. Zresztą gdyby czas miał jakąkolwiek wartość, to aż tylu ludzi nie spędzałoby większości swojego życia przed telewizorami, smartfonami i grami komputerowymi.

6.

Czy naprawdę musimy nasz czas na Ziemi wymieniać na jak najwięcej kasy?

Ja wolę następujący model życia:

Idź na łowy.

Zdobądź pożywienie.

Czym prędzej wracaj do ogniska domowego.

Wszystko to czym obrasta ten schemat w Twoim życiu zeskrob niczym zbędny tłuszcz. Nie potrzebuję jeździć SUVem do pracy i na zakupy, a już na pewno nie chcę uwijać gniazdka na hipotekę.

Nie wymieniaj swojego całego czasu na kasę. Tylko tyle ile potrzeba.

7.

Co znaczy dla mnie dobrze wykorzystany czas?

To po pierwsze czas przeznaczony na “zdobycie pożywienia” i zapewnienie godnego przetrwania dla mojej rodziny.

To również czas przeznaczony na realizację konstruktywnych i dobrych celów ( to jest bardzo subiektywne, ale co zrobić ;> ),  na budowanie relacji. Przeznaczony bardziej na tworzenie niż niszczenie, na doświadczanie niż rutynowe czynności.

Hawk,

K