9 czynników lawinotwórczych

Autor: 6 stycznia, 201615 stycznia, 2018De-stress, Snowboard
Lawiny
Lawiny. Dla zimowych wędrowców górskich, skiturowców i freeriderów lawiny są wrogiem numer jeden. Wrogiem śmiertelnym. Mam dla Ciebie dwie wiadomości. Dobrą i złą. Zacznijmy od tej złej, bo być może nie jesteś do końca uświadomiony. Z lawiną nie wygrasz. Wiadomość dobra jest taka, że można lawin unikać. Tylko trzeba mieć czasem jaja, żeby w góry nie pójść.

Zanim spadnie pierwszy śnieg warto odświeżyć sobie wiedzę z zakresu bezpieczeństwa w górach zimą. Za chwilę poznasz główne czynniki, które wpływają na powstawanie lawin. Zważ na to, że samo przeczytanie tego tekstu to za mało, aby samemu oceniać ryzyko zejścia lawiny.

Wynajęcie licenjonowanego przewodnika górskiego to dobry pomysł

Umiejętne czytanie przyrody oraz szacowanie niebezpieczeństw jest na wagę złota. Kto nie ma tych umiejętności i podstawowej wiedzy o lawinach powinien sobie zimowe góry odpuścić. A jeśli odpuścić  szkoda to warto skorzystać z usług przewodnika. Nie są to wysokie koszta, a wiedza ekspercka jest bezcenna. Może to oszczędzić nieprzyjemnych przeżyć. Albo co gorsza nieprzeżyć.

Wybierasz się zimą w góry ze znajomymi? Czujecie się na tyle odpowiedzialni, że idziecie bez przewodnika? Od Twojej znajomości czynników lawinotwórczych może zależeć los wyprawy, a nawet los Twoich kompanów. Możesz oczywiście zdać się na innych. Pamiętaj jednak, że każdy ma swój mózg i może podjąć decyzję indywidualnie.

Czy wyruszać, czy nie, oto jest pytanie. Na łamach tego bloga już raz poruszaliśmy temat bezpieczeństwa w górach. Dzisiejszy wpis jest kontynuacją tego wątku i ma charakter typowo informacyjny.

Dowiecie się co wpływa na powstawanie lawin oraz jak na poziomie podstawowym ocenić bezpieczeństwo. Na wstępie od razu podkreślę, że nie należy się kierować tylko i wyłącznie tą wiedzą. Jeśli już bardzo chcemy się bawić w szacowanie stabilności pokrywy śnieżnej zacznijmy od sprawdzenia poziomu zagrożenia lawinowego ustalanego na bieżąco przez profesjonalistów.

Lawiny i naczynia połączone

Stabilność pokrywy śnieżnej zależy przede wszystkim od dwóch bardzo ważnych czynników. Od wiatru oraz od ilości absorbowanego i oddawanego ciepła. Te z kolei są powiązane z całą gamą innych czynników. Tu niestety zaczynają się schody.

W zależności od pory roku i pory dnia mamy inne temperatury oraz słońce jest na różnych wysokościach i świeci z różnych stron. Do tego dochodzą oczywiście orientacja stoku oraz jego kąt nachylenia, które w połączeniu z kierunkiem wiania wiatru i kierunkiem padania promieni słonecznych tworzą unikalne w danej chwili warunki.

Ponadto to wszystko jest powiązane z lokalizacją stoku, czyli na jakiej szerokości geograficznej znajduje się dana góra. Jednym słowem, miazga.
Stopień skomplikowanych zależności między czynnikami jest nawet większy niż dla naczyń połączonych. A to dlatego, że pewnych rzeczy nie da się wyliczyć matematycznie. Możemy tylko i wyłącznie szacować.
Jak to wszystko ogarnąć i ocenić czy warunki danego dnia o danej porze są bezpieczne?

Nie ma niestety uniwersalnej reguły i nigdy nie ma gwarancji. że jest ok i mamy zielone światło. Nawet jeśli wszystko wskazuje na to, że śnieg jest stabilny. Nawet jeśli jest 1-wszy stopień zagrożenia lawinowego (czyli ten teoretycznie najbezpieczniejszy) i lampka świeci się na zielono. Czynniki wpływające na stabilność zależą od siebie nawzajem i ciężko je wszystkie na raz ogarnąć. Jak jeden wskazuje na to, że jest ok, to drugi może podpowiadać przeciwnie. Z tego faktu trzeba sobie zawsze zdawać sprawę.

Czynniki tworzące lawiny

1. Wiatr

Na stokach zawietrznych (ang. lee slopes)  gromadzi się śnieg przenoszony przez wiatr. “Zawietrzny”, czyli “schowany” przed wiatrem. Nawiany śnieg tworzy zaspy, których trzeba unikać jak ognia, bo mogą to być pułapki.

2. Opady

Jeśli padał deszcz to wtedy nie wchodźmy na śnieg. Danger! Jeśli padał śnieg, to wtedy też może być niebezpiecznie, ale nie musi. Tu wchodzi w grę ilość ciepła, która pozwala na wiązanie się świeżo opadłych płatków w warstwę śniegu. Im cieplej, tym płatki szybciej się ze sobą wiążą. Na razie zapamiętajmy, żeby zaraz po opadach śniegu nie pchać się poza trasy.

3. Kąt nachylenia stoku

Lawiny zagrażające życiu mogą powstawać na większości stoków.  Na tych co mają tylko 20° nachylenia i na tych bardzo stromych co mają 60°. Statystycznie natomiast absolutna większość wypadków zachodzi na stokach o nachyleniu 30° – 45°. O tym jak mierzyć nachylenie stoku będzie na pewno na łamach naszego bloga.

4. Orientacja stoku

Orientacja lub ekspozycja stoku to jest kierunek świata, na który stok jest skierowany. Stok zorientowany na południe, potocznie stok południowy, to oczywiście stok “patrzący” w kierunku południowym. Za dnia stoki południowe są najdłużej na słońcu w porównaniu do innych stoków. A co za tym idzie to szybsze wiązanie się płatków śniegu.

5. Amatorzy sportów zimowych i zwierzęta

Czynnik ludzki jest też bardzo ważny. W końcu większość lawin jest wywoływana przez ich ofiary. Stok “wyjeżdżony”, po którym przejechało już stu narciarzy jest teoretycznie  ok, żeby po nim zjechać. Poza tym, że jest właśnie “wyjeżdżony” i jedziesz już po czyichś śladach. Dziewicze stoki, bez śladów użytkowania lub tylko z kilkoma śladami po amatorach białego szaleństwa pozostają nadal pod znakiem zapytania. Ryzyko zjazdu po nich jest największe.

6. Ukształtowanie terenu

Granie, grzbiety są najbezpieczniejsze, bo nie powstają tam zaspy. Rynny i teren w kształcie misy jest już potencjalnie niebezpieczny. Szkoda bo w rynnach zjeżdża się super fajnie:). Tam gdzie są drzewa, prawdopodobieństwo powstania lawiny jest mniejsze.

7. Pora roku

W środku zimy stoki północne są najbardziej niebezpieczne, bo są najmniej osłonecznione. Płatki śniegu wolniej się wiążą i poszczególne warstwy śniegu też się ze sobą wolniej wiążą. Na wiosnę (lub gdy jest gwałtowne ocieplenie) sytuacja się odwraca. Śnieg na stokach południowych topnieje i tworzą się samoistne osuwiska. Ryzyko na tych stokach bardzo rośnie. Wówczas stoki północne oferują bezpieczniejsze zjazdy.

8. Pora dnia

Zagrożenie lawinowe może zmieniać się w ciągu dnia wraz ze zmianą temperatury. Np. o 14:00 może być dużo cieplej niż o 8:00 rano przez co na południowym stoku ryzyko rośnie.

9. Szerokość geograficzna

Porównajmy na przykład Alpy do gór w Skandynawii. Alpy są dużo bardziej na południe przez co ich południowe stoki mają dużo więcej słońca niż skandynawskie, południowe stoki.

Lawiny i freeride

czynniki lawinotwórcze
Trupia czacha. Legendarny, epicki , regionalny, freeridowy zjazd w centralnej Szwajcarii. Der Totenkopf. Przy ośrodku narciarskim Schilthorn niedaleko wioski Grindelwald. Zjazd jest po zboczu góry Kleine Schilthorn tuż pod trzytysięcznikiem znanym z filmu o Jamesie Bondzie – Schilthorn. Zjazd Totenkopf zaczyna się za pierwszym zakrętem czarnego stoku o przyjaznej nazwie Inferno, który rozpoczyna się po wyjściu z restauracji Piz Gloria na samym szczycie Schilthorn.
Takich miejsc najlepiej unikać. Są one bardzo łatwo dostępne dla sezonowych freeriderów-turystów. To jest poważny zjazd nieopodal trasy narciarskiej, więc w zasadzie nawet dziecko tam ma dostęp. To, że jakaś góra jest w obrębie resortu narciarskiego nie oznacza, że jest można po niej bezpiecznie zjeżdżać. A trupia czacha zamiast odstraszać, to niemalże zaprasza swym złowieszczym uśmieszkiem.

To było lekkie liźnięcie tematu. Pamiętajcie, że te czynniki funkcjonują wszystkie na raz i trzeba je ogarniać jako całość. Mam taki plan aby w przyszłości o każdym z tych 9 czynników napisać osobnego, wyczerpującego posta. Zanim to jednak nastąpi, temat będę dalej studiował i więcej skiturował zdobywając niezastąpione wiedzą książkową doświadczenie. Trochę paradoksalnie będę chciał poznawać lawiny jednocześnie ich unikając jak ognia.

 

PoZdrówko,
Krzysiek