Dlaczego warto przeprowadzać się

Nowe miejsce zamieszkania, to nowe możliwości, nowe doświadczenia, poznawanie nowych ludzi i co najważniejsze: poznawanie samego siebie.

Strach przed nieznanym

Czy wyprowadziłeś się z rodzinnego miasta? Mieszkałeś już w innych miejscach, może w innych krajach? Jak to wspominasz?

Ja przeprowadzałem się wiele razy. Każde miejsce, w którym mieszkałem, ciepło wspominam i za nim tęsknię. Uważam, że upierdliwość przeprowadzki to niewielki koszt w porównaniu z tym co możesz zyskać, gdy zamieszkasz w nowym miejscu.

Jest tylko jedna pułapka, która chyha na ciebie przy każdej przeprowadzce.

Strach przed nieznanym.

Każdy kto chce się przeprowadzić, odczuje to w mniejszym lub większym stopniu. Zdziwiłbym się gdyby znalazła się chociaż jedna osoba, która nic by nie czuła.

Pułapka: strach przed nieznanym może sparaliżować. Może wpłynąć na podejmowane przez ciebie decyzje. Największą sztuką w przeprowadzaniu się jest właśnie to, żeby do tego nie dopuścić.

Pytanie, czy warto się na taki strach narażać, po to, żeby zmienić miejsce zamieszkania. W końcu strach może przerodzić się  stres.

Dlaczego przeprowadziliśmy się do Innsbrucka

Od 1 sierpnia 2018 roku mieszkamy w nowym miejscu. W samym środku Tyrolu, w Innsbrucku.

Nie przeprowadziliśmy się za pracą, powodem nie były pieniądze. Prawda jest taka, że początkowo nasz przychód miesięczny w nowym miejscu jest trzy razy mniejszy niż w Polsce. Mniejsza o to, przeprowadziliśmy się “za realizacją swoich celów” – jakkolwiek dziwnie by to nie brzmiało :).

Świadomie zrobiliśmy krok wstecz, aby mieć możliwość zrobienia skoku w przód.

Dlaczego Innsbruck?

Zacznijmy od początku.

Zrobiliśmy listę miejsc, w których do tej pory mieszkaliśmy i wybraliśmy wszystko to, co w nich lubiliśmy, co było dla nas wygodne, praktyczne i za czym tęsknimy. A także to czego nam brakowało.

Między innymi cenimy sobie łatwość przemieszczania się z punktu A do punktu  B, jaką oferuje Amsterdam. Uwielbiamy energię i życie nocne Krakowa. Tęsknimy za spokojem i bliskością gór, których doświadczyliśmy w Szwajcarii.

Ale jak tu mieć ciastko i zjeść ciastko. Energia dużego miasta plus spokój i bliskość natury?

Zaczęliśmy zastanawiać się, czy istnieje miasto, które posiada wszystkie wybrane przez nas zalety. Ponieważ każdej zimy odwiedzaliśmy Tyrol, zaczęliśmy coraz bardziej poznawać ten region i podejrzewać, że prawdopodobnie Innsbruck jest takim idealnym miastem.

No tak w 80% idealnym. A to wystarczająco dobry wynik.

Padła decyzja. Rozpętała się niezła burza związana z przeprowadzką do Innsbrucka, ale udało się i jesteśmy mega przeszczęśliwi z tego powodu.

Jeśli zastanawiasz się nad przeprowadzką

Twoi dziadkowie nie mieli takich możliwości. Żyjesz w czasach, w których niezwykle łatwo jest zamieszkać teoretycznie w każdym miejscu na Ziemi.

Ale…

Przeprowadzki są upierdliwe.

Bez dwóch zdań.

Nie są na szczęście nieodwracalne!

Możesz po prostu przeprowadzić się z powrotem. Wiem, wiem, to wszystko kosztuje. Jednak nadal uważam, że zdobyte doświadczenie w nowym miejscu jest warte dużo, dużo więcej niż twój wysiłek i zainwestowane pieniądze.

Dlaczego warto przeprowadzać się w nowe miejsca?

Warto uwolnić się od schematu, w którym jesteś wychowywany – jak my wszyscy, niezależenie gdzie przyszło nam się urodzić. Od schematu, który znasz od urodzenia i uznajesz za jedną, jedyną prawdę całego uniwersum. Normalna sprawa, nikt nie rodzi się z obiektywną wiedzą o świecie.

W każdym miejscu na świecie jest jakiś schemat. Mam tu na myśli sposób myślenia i działania ludzi, którzy mieszkają w danym miejscu, oraz rzeczywistość, w której przyszło im żyć.

Poznawanie świata to proces. Proces, który rozpoczyna się kiedy po raz pierwszy wychodzisz ze swojej strefy komfortu. Kiedy boisz się z niej wyjść proces spowalnia. Kiedy robisz ogromne zmiany w swoim życiu proces ten przyspiesza – wtedy poznajesz, uczysz się najwięcej.

Warto przynamniej raz w życiu przeprowadzić się w inne miejsce – najlepiej za granicę – poznać inny sposób myślenia, inny schemat. Poznać, że można inaczej, że nie ma jednej uniwersalnej prawdy. Niby każdy to wie, niby jest to oczywiste, ale doświadczenie na własnej skórze, to coś więcej.

Warszawa,

Amsterdam,

Utrecht,

Meiringen,

Kraków,

Łódź,

Innsbruck.

To moja dotychczasowa droga. W każdym z tych miejsc zostawiłem cząstkę siebie i cząstka każdego z nich pozostanie we mnie do końca życia.

A jak ty uważasz? Warto zmieniać miejsca zamieszkania, czy wręcz przeciwnie?

Krzysiek

Przede wszystkim otwartość. Otwartość na zmianę i na ludzi powoduje, że przydarzają nam się niespodziewane, pozytywne historie.   Jestem instruktorem snowboardu. Jest to nie tylko moje hobby, ale również coraz stabilniejsze źródło dochodu. Kocham to co robię. Mogę nauczyć Cię jeździć na desce, a na dodatek zainspirować do zmiany swojego życia na lepsze - tak aby toczyło się ono według Twojego scenariusza. Chciałbym Ciebie zachęcić, żebyś również spróbował robić to w czym czujesz się najbardziej komfortowo. Wykształcenie i wiek nie grają roli. Nigdy nie jest za późno żeby iść za głosem serca. Wystarczy tylko otworzyć się na zmianę i na pozytywnych ludzi, a cudowne, niespodziewane rzeczy zaczną przydarzać Ci się same :). Serio...