Kilka freeride’owych zajawek – Szwajcaria

Autor: 15 grudnia, 2015 27 października, 2017 Snowboard
freeride ideas

Dziś zaprezentujemy na zdjęciach przykładowe trasy freeridowe według stopni trudności. Znów zareklamujemy Szwajcarię. A ponadto, zupełnie gratisowo, postaramy się zarazić. Zarazić pasją do gór i sportów zimowych;)

Jedną z moich pasji jest freeride na snowboardzie. Zaczęło się niewinnie. Jazda zamiast na stokach, to pomiędzy nimi. Szukanie “niewyjeżdzonego” puchu w obrębie resortu narciarskiego. Wstawanie rano do pierwszej windy, żeby być pierwszym. Żeby jako pierwszy wskoczyć na dziewiczą śnieżną kołdrę i pozostawić na niej swój ślad. Moją pierwszą linię. Niczym parafkę. Która i tak za kilka minut zniknie pod dziesiątkami innych. Po pewnym czasie szuka się czegoś więcej. Odjeżdża się dalej od wyjeżdżonych tras. Szuka trudno dostępnych miejsc, gdzie nie ma już tyle ludzi przez co zjazd robi się bardziej unikatowy. Wyjątkowy. Przy zachowaniu zdrowego rozsądku można wyjść z takiego zjazdu bez szwanku i mieć wspaniałe, wyraziste wspomnienie. Bo mocne wrażenia się długo pamięta.

Jeśli jeszcze nigdy nie uprawiałaś/uprawiałeś freeridu, a masz wielką ochotę spróbować, to zachęcamy do korzystania z usług przewodników górskich. Jest też coraz więcej imprez freeridowych, podczas których można w grupie, pod okiem profesjonalnego freeridera pozjeżdżać w “kontrolowanych” warunkach. Wszystkie poniżej zaprezentowane trasy są w Szwajcarii w Alpach Berneńskich i zostały zainspirowane lokalnym przewodnikiem freeridowym “Freeride Guide: Jungfrau Region”, który dostałem od Uli na gwiazdkę parę lat temu:). Czy warto jechać do kraju Helvetów w poszukiwaniu zjazdów na dziko? Jeśli pojedziesz tam raz w życiu to na pewno tam jeszcze wrócisz. W Szwajcarii można znaleźć zjazdy konkurujące z Alaską.

Poziom najłatwiejszy

Jazda pomiędzy stokami. Jeśli chodzi o technikę to właśnie tu człowiek się uczy najwięcej. Ja zawsze patrzę na ośrodek narciarski jak na ogromny plac zabaw. Jeżdżę gdziekolwiek, byle dało się dojechać z powrotem do wyciągu. Takim placem zabaw jest dla mnie np. ośrodek Hasliberg. Ten nad wioską Meiringen. Na zdjęciu poniżej jest widok na Alpen Tower. Zaznaczyłem dwa szlaki czerwone i jeden czarny, pomiędzy którymi nie obowiązują żadne zasady. Jest tam bardzo bezpiecznie, bo teren jest falisty i niezbyt stromy. Są tam nawet dwie naturalne rynny. Można jeździć całymi dniami i się nie znudzić. Aż mi się tęskno zrobiło…

meiringen-3

Innym przykładem jest zjazd w ośrodku Kleine Scheidegg z pięknym widokiem na północną ścianę Eigeru. Jest to jedyna znana mi w tym ośrodku rynna, w którą trzeba wjechać, bo inaczej natrafi się…. na przejazd kolejowy:). Zjazd kończy się przejazdem pod wiaduktem kolejki Jungfraubahn, o ile oczywiście wjechało się w rynnę. Jest to łatwy zjazd, jednak wymga pewnej orientacji w terenie żeby go odnaleźć. Droga wiodąca do niego jest wypukła przez można stracić pewność, czy jedzie się w dobrym kierunku. Oto fotka zjazdu.

Freeride in Kleine Scheidegg

Poziom średniozaawansowany

Do tej kategorii trudności zaliczam wszystkie trasy, które wymagają od nas oddalenia się od ośrodka narciarskiego oraz te w jego obrębie, które są po prostu trudniejsze, np bardziej strome, ze skałami itp. Następne trzy zdjęcia prezentują właśnie takie zjazdy. Pierwsze dwa można zdobyć z ośrodka Grindelwald First. Pierwsza trasa to troszkę trawers północnego zbocza. Na wiosnę, gdy już prawie nie ma śniegu i szlaki są zamykane, tam można znaleźć naprawdę dobrej jakości śnieg. Druga trasa jest w cieniu trzytysięcznika ( 3701m prawie czterotysięcznik;) )Wetterhorn. Jest to bardzo przyjemna i technicznie łatwa trasa rozpoczynająca się na przełęczy Grosse Scheidegg, która jest łącznikiem między wioskami Grindelwald i Meiringen. Na trzecim zdjęciu jest ośrodek Kleine Scheidegg. Pierwsza z lewej trasa to ta rynna, o której pisałem wyżej. Dwie z prawej to przykłady trudniejszych zjazdów w obrębie ośrodka narciarskiego.

first-1 first-2 grindelwald-2

 

Poziom trudny

W niektórych ośrodkach można znaleźć naprawdę trudne zjazdy na wyciągniecie ręki od windy. Patrz np. Chopok na Słowacji. Odbywają się tam nawet zawody Freeride World Tour Qualifier i są w kategorii najtrudniejszych tras. Bardzo dobrym przykładem ze Szwajcarii jest góra Kleine Schilthorn w ośrodku Wengen (nieopodal Grindelwald). A propos na szczycie góry Schilthorn jest  restauracja Piz Gloria, gdzie dawno temu kręcono jeden z pierwszych odcinków Jamesa Bonda. Tego, w którym lidera Spectre grał Telly Savalas. Wracając do freeridu, to czeka Cię zjazd z 3000m. Na starcie trasy widocznej na poniższym zdjęciu (góra w kadrze to sąsiedni szczyt Piz Glorii – Kleine Schilthorn) wita Cię znak ostrzegawczy z trupią czachą. Tak na zachętę:)

Schilthorn freeriding

A oto widok z Piz Glorii. Tu też jeżdżą freeriderzy.Sefinen view from Schilthorn

Przepraszam za jakość zdjęć. Były robione telefonem. W przyszłości chciałbym móc pokazywać Wam tego typu zdjęcia w full HD i 4K. Tylko nie wiem jak to będzie z braniem lustrzanki w plener freeridowy. Jeszcze tej zimy spróbuję popełnić wpis, w którym będzie można znaleźć szczegółowe informacje na temat jakieś wybranej trasy do freeridu. Jeszcze nie wiem jakiej, być może jednej z wymienionych powyżej. W każdym razie będzie na pewno z ładnymi fotkami i konkretnymi konkretami dla konkretnych i lubiących planować freeriderów. Podzieliłem się swoimi wysokimi jak Schilthorn ambicjami i idę spać. Dobranoc :*

Pozdrawiam,
Krzysiek