Ta nazwa jest jak lep na muchy

Nazwa “Harakiri”, wbrew pozorom, zachęca, zamiast odstraszać.  Jest tam mnóstwo “niedzielnych kierowców”. Jednak większość z nich już tam nie wraca. Nie dlatego, że spektakularnie robi sobie tam krzywdę. Po prostu zjazd stokiem Harakiri może być niezbyt miłym przeżyciem, do którego nie chce się już wracać.

Ostatnio, siedząc w wyciągu, widziałem zjeżdżającego tam gościa na snowboardzie, który w najbardziej stromym punkcie przewrócił się i w wielkim stylu zjechał na tyłku z prędkością na oko 30-40 km/h. Nagrałem to z resztą na kamerkę i załączyłem ten fragment w filmiku, który możesz obejrzeć poniżej.

Harakiri Austria

Czy rzeczywiście ten stok jest taki trudny? Faktem jest, że jest to najbardziej stromy stok w całym Zillertal. Jego nachylenie w najbardziej stromym punkcie to 78%, czyli ciut ponad 38°. Niestety Harakiri bywa mocno wyjeżdżony przez tłumy turystów, co znacznie podnosi jego poziom trudności. Moim zdaniem może stanowić wyzwanie nawet dla średniozaawansowanych.

Przejechać (czyt. przetrwać) go bez przewracania się nie jest aż tak trudne. Ale żeby zjechać tam dobrze technicznie, pod kontrolą, bez pługowania, to już wyższa szkoła jazdy :).

Jak zjeżdżać po tak stromym stoku

Zasada numer jeden

Nawet nie próbuj się tam zatrzymywać. Możesz próbować kończyć zakręty pługiem, zawsze w ten sposób wytracisz trochę prędkość. Ale generalnie to nie jest najlepszy sposób. Najlepszy sposób na kontrolę prędkości  to pełne zakręty, pod kontrolą, które kształtem przypominają literkę “C”. Końcówka zakrętu powinna iść trochę pod górkę co pozwala na zmniejszenie prędkości.

Zasada numer dwa 

Nie zjeżdżaj na strzałę. Inni zjeżdżający mogą się przewrócić lub zatrzymać w niespodziewanym miejscu- czyt. na trajektorii Twojego zjazdu. Poza tym na strzałę jest najłatwiej i chyba to nie taki fun jak dobrze technicznie wykonane zakręty :).

Harakiri Austria

Technika na snowboardzie

Zwróć uwagę żeby jechać na mocno zgiętych kolanach i absolutnie nie uciekać na tylnią nogę, bo to skończy się upadkiem. Jeśli masz barierę psychologiczną – w sensie stromizny budzą w Tobie respekt – to zaakceptuj ją i zmuszaj się, aby w zakręty wchodzić na pewniaka z środkiem ciężkości przesuniętym nad prowadzącą nogę.

Obejrz na youtube "Harakiri Day in Mayrhofen - Part 1: The Steepest Slope In Austria
Filmik w języku angielskim

Mayrhofen w dolinie Zillertal jest ośrodkiem narciarskim, który jest często odwiedzany przez profesjonalnych narciarzy i snowboardzistów. Głównie z powodu świetnego snowparku. Poziom trudności stoków w ośrodku Mayrhofen jest nieco wyższy niż w innych miejscach w Zillertal. Znajduje się tam jeden z najtrudniejszych stoków w całej Austrii - Harakiri.

Najbardziej stromy stok w Austrii

Choć nazwa tego stoku brzmi groźnie, zamiast zniechęcać turystów, działa zupełnie odwrotnie - przyciąga tłumy narciarzy i snowboardzistów. Większość zjeżdża tam pługiem w związku z czym stok szybko staje się wyjeżdżony co jeszcze bardziej podnosi jego poziom trudności.

Zapraszam do obejrzenia mini-serii filmików o ośrodku Mayrhofen:

Część 1 – Harakiri

O najbardziej stromym stoku w całej Austrii. Pierwsze spojrzenie na ośrodek Mayrhofen w Zillertal.

Obejrz
Część 3 – Penkenpark

O snowparku w Mayrhofen i o tym dlaczego przyjeżdżają tutaj zawodowcy.

Obejrz
Część 2 – Germknödel

O kolejce górskiej na 150 osób i piramidzie w sercu Alp. O typowym austriackim przysmaku narciarzy - Germknoedel.

Obejrz

Jeśli spodobał Ci się mój filmik daj proszę łapkę w górę i jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś zasubskrybuj mój kanał na youtube. 

Krzysiek

Przede wszystkim otwartość. Otwartość na zmianę i na ludzi powoduje, że przydarzają nam się niespodziewane, pozytywne historie.   Jestem instruktorem snowboardu. Jest to nie tylko moje hobby, ale również coraz stabilniejsze źródło dochodu. Kocham to co robię. Mogę nauczyć Cię jeździć na desce, a na dodatek zainspirować do zmiany swojego życia na lepsze - tak aby toczyło się ono według Twojego scenariusza. Chciałbym Ciebie zachęcić, żebyś również spróbował robić to w czym czujesz się najbardziej komfortowo. Wykształcenie i wiek nie grają roli. Nigdy nie jest za późno żeby iść za głosem serca. Wystarczy tylko otworzyć się na zmianę i na pozytywnych ludzi, a cudowne, niespodziewane rzeczy zaczną przydarzać Ci się same :). Serio...