Dlaczego nie warto rezygnować z drogiego hobby

Jeśli uda Ci się zmonetyzować hobby, będziesz mieć świetną wymówkę, żeby spędzać więcej czasu, robiąc, to co lubisz. Nie ważne jak cholernie kosztowne jest Twoje hobby, po prostu znajdź taką wymówkę – znajdź sposób, żeby Twoje hobby pracowało na siebie. Dlaczego nie warto rezygnować z drogiego hobby? Bo to, że jest drogie jest dowodem na istnienie rynku i potencjalnych klientów.

Nie chcę słyszeć żadnych wymówek – że się nie da, że trudno. W dzisiejszych czasach wszystko się da. Tylko trzeba wiedzieć od czego zacząć i mieć tupet wziąć życie za jaja. Zapraszam do przeczytania pierwszej części serii pt. “Jak zmonetyzować hobby”.

Co zrobić jeśli Twoje hobby jest kosztowne

Przykład, który znam z autopsji – snowboard. Jest to jeden z droższych sportów jaki mogłem wybrać. Żeby sobie pojeździć na desce muszę wykupić nocleg, dojechać w góry, kupić lub wypożyczyć sprzęt. No i jeszcze te cholernie drogie skipasy. Tydzień w Alpach to mniej więcej 1000 euro za osobę. Niezłe hobby co? Raz do roku, można sobie pozwolić. Tylko co zrobić jeśli tydzień to za mało? No bo to trochę mało, co nie?

Ja to rozwiązałem tak. Ćwiczyłem, ćwiczyłem i jeszcze raz ćwiczyłem, aż byłem gotów zdać egzamin na instruktora snowboardu. No i zacząłem sam uczyć innych jazdy na desce. Dzięki temu, co roku spędzam minimum 6 tygodni na stoku. A nadchodzącej zimy odwiedzę Austrię i Szwajcarię – btw. zapraszam na lekcje :).

KROK #1: Bądź dobry w tym, co lubisz robić

Jeśli chodzi o sport, tworzenie czegoś – malowanie, muzyka czy fotografia – to jasna sprawa. Ćwicz, aż staniesz się na tyle dobry, że będziesz mógł uczyć innych. Jeśli Twoje hobby to np. zbieranie czegoś, to też możesz się na tym polu wyróżnić. Możesz na przykład mieć ogromną sieć kontaktów i dojścia do takich źródeł tego co zbierasz, które innym się nie śniły. Albo wiesz gdzie tanio to kupować, albo po prostu masz imponując kolekcję, albo możesz tym handlować.

Co zrobić jeśli nie masz czasu na swoje hobby

Założę się, że jeśli brakuje Ci czasu dla siebie, to albo masz mało dni urlopu wypoczynkowego w Twojej stałej pracy, albo po prostu jesteś zagoniony. W pierwszym przypadku sprawa jest jasna – potrzebujesz wziąć bezpłatny urlop, a to sprawia, że Twoje hobby staje się jeszcze droższe. Jeśli chodzi o “zagonienie” i przytłoczenie obowiązkami życia codziennego, to tutaj możesz ugrać trochę czasu jedynie poprzez lepszą organizacje oraz ustalanie priorytetów.

No więc, jeśli nie masz jak wygospodarować tego czasu, a dostrzegasz potencjał zarobkowy w Twoim hobby, zastanów się czy możesz zrezygnować z części etatu. Zastanów się czy dziurę w budżecie, która w ten sposób powstanie, jesteś w stanie załatać swoim przekutym w mamonę hobby.

Nie zakładaj, że jak teraz będziesz harować, to później będziesz mieć więcej luzu w życiu. To bardzo optymistyczny scenariusz obarczony wielkim ryzykiem niepowodzenia. Prawda jest taka, że jeśli sam nie wygospodarujesz czasu dla siebie, to go nigdy nie będziesz miał. Zacznij już teraz, bo liczy się każda godzina. Rób więcej tego co lubisz robić i stań się w tym dobry. A co dalej to przeczytasz w kolejnym wpisie :).