5 inspiracji od Google

Autor: 30 września, 201526 października, 2017Życie.praca

Czy technologia może być źródłem inspiracji?  Dla mnie tak. Technologia jest dla mnie bardzo inspirująca. Nie w ten sam sposób co muzyka, góry czy ciekawi ludzie. Na swój sposób. Zapładnia mnie pomysłami. Ogromem pomysłów. Te pomysły, które rodzą się szybko zwykle równie szybko okazują się mało ciekawe lub mało realne. Te, które kiełkują powoli i mają szansę dojrzeć, zwykle mają już duży potencjał, ale są trudne do zrealizowania. Te, które nie są trudne do zrealizowania to i tak pójdą “do szuflady” bo jestem zbyt leniwy żeby je wcielić w życie:). W każdym razie uważam, że fajnie jest być od czasu do czasu zapłodnionym jakimś ekscytującym pomysłem niezależnie od tego czy będziemy go realizować, czy nie. Generalnie zapładnianie jest ekscytujące i co do tego nie muszę nikogo przekonywać. To o czym dziś chcę napisać to kilka fajnych pomysłów firmy Google. Nie są to nowinki. Prawdopodobnie już część z nich znacie.  W każdym razie są to właśnie takie ciekawostki technologiczne, które powodują we mnie małą burzę w mózgu:), po której kiełkują nowe pomysły.

 

 

1. Trekker

Czy obejrzeliście wideo z początku wpisu? Jeśli nie to włączcie sobie na chwilę. Trekker to świetny projekt polegający na tym, że Google wypożycza swój sprzęt do rejestracji Street View tym co mają dobry pomysł na to co z tym sprzętem można zrobić. W zasadzie tyle. No, ale właśnie co z tym sprzętem można ciekawego i oryginalnego zrobić? Można choćby pójść w jakieś mało dostępne miejsce, którego nie ma jeszcze na Street View. Takie jak na przykład ta ekstremalna ściana wspinaczkowa.

 

 

2. Tour Builder

Jest to eksperyment Google, który jest jeszcze w fazie beta. Służy on do tworzenia “wycieczek Google”, czyli prezentacji, których strony/ekrany są podpięte do lokalizacji na mapie. Przy pomocy Tour Buildera można na przykład stworzyć relacje z podróży dookoła świata. Każde odwiedzone przez nas miejsce opisujemy, zaznaczamy na mapce, dodajemy zdjęcia i linki. Kolejne miejsca łączymy ze sobą chronologicznie i całość udostępniamy. Można by w ten sposób prowadzić bloga podróżniczego. Jednak jak by to miało wyglądać w praktyce pozostaje pod znakiem zapytania. A oto nasz przykład.

 

 

3. Voyager

inspiracje google - voyager

Voyager to baza danych dodana do Google Earth. Jej zawartość można obejrzeć w formie wycieczki/prezentacji. Po uruchomieniu ostatniej wersji Google Earth mamy dostęp do Voyagera bez żadnych dodatkowych działań. Jest on dostępny w drzewku z Warstwami ( ang. Layers) – na powyższym screenie jest to lewy, dolny róg.

 

 

4. Earth View

Jeśli potrzebujesz szybkiej inspiracji zajrzyj na Earth View. Znajdziesz tam mnóstwo zdjęć satelitarnych, które zostały podane w formie… sztuki. No może lekko przesadziłem. Ale sami się przekonacie, że niektóre z tych zdjęć rzeczywiście wyglądają jak obrazy awangardowego malarza. Można się natknąć na prawdziwe perełki. Szczególnie podobają mi się te przypominające fraktale. Odjazd i super inspiracja jak dla mnie.

 

 

5. Trendy

Coś dla blogerów i webmasterów. Google Trends. Nie wiem czy dla wszystkich tego typu narzędzia mogą być inspirujące, w każdym razie na moją wyobraźnię dość mocno działają i indukują ciekawe pomysły:). To darmowe narzędzie pomaga wybrać najbardziej optymalne słowa kluczowe dla naszych stron internetowych. Pomoże znaleźć najbardziej poczytne przez internautów tematy. Dokona również porównania popularności wybranych przez Ciebie słów kluczowych. Na przykład, jeśli porównamy sobie słowa snowboard narty otrzymamy wykres, który zamieszczony jest nad tym akapitem. Wbrew pozorom możemy z niego odczytać bardzo dużo informacji. Zróbmy szybką analizę. Czerwona linia reprezentuje słowo narty, a niebieska snowboard. Na pierwszy rzut oka widać co jest bardziej popularne. Jak myślicie, kto w większości przypadków wpisuje w wyszukiwarkę słowo narty? No raczej nie snowboardzista;). Robiąc duży skrót myślowy możemy wysnuć wniosek, że częściej na stoku możemy spotkać narciarza. Albo lepiej. Możemy odpowiedzieć na pytanie co się lepiej sprzedaje. Deski czy narty? Oba wykresy przypominają sinusoidę, której minima wypadają w lato a maksima w zimę. Ma to w sumie sens. Kto kupuje narty w czerwcu? Ponadto widać, że obie sinusoidy są coraz niższe, co oznacza, że trend zainteresowania sportami zimowymi jest nieustannie malejący. A szkoda. Miejmy nadzieję, że zbliżająca się mała epoka lodowcowa to zmieni.

Czy technologia może być źródłem inspiracji?  Dla mnie tak. A dla Was?

 

Pozdrawiamy,
7HILLZ