Systemy kształcenia instruktorów narciarstwa w różnych krajach

Lubisz sporty zimowe? Oj, nie, nie, Ty kochasz sporty zimowe :). Taki tygodniowy wyjazd w Alpy to nosem wciągasz :).

Co byś powiedział na to, że każdej zimy spędzasz cały miesiąc w górach? Albo od razu cały sezon. Tak, tak to się da. I to bez wtapiania kilkunastu tysięcy euro. Wystarczy znaleźć na przykład pracę jako instruktor narciarstwa. W tym artykule dowiesz się jak zdobyć potrzebne uprawnienia.

Szybko sprostuję: ta strona to nadal jest blog snowboardzisty :). A ten artykuł napisałem ze względu na to, że wielu instruktorów snowboardu potrzebuje mieć drugą dyscyplinę – bo chcą mieć po prostu więcej roboty w sezonie. Wybór pada wtedy najczęściej na narty. Choć nie zawsze – jako drugą dyscyplinę można wybrać np. snowboard adaptowany, albo zamiast narciarstwa alpejskiego, telemarka.

Oczywiście jeśli nie jesteś snowboardzistą i po prostu chcesz uczyć jazdy na nartach, to ten artykuł jest również jak najbardziej dla Ciebie :). Jeśli natomiast jesteś już instruktorem narciarstwa i zastanawiasz się nad drugą dyscypliną, to polecam ten artykuł : Jak zostać instruktorem jazdy na desce.

Wiem, że narty są szybsze, ale może jednak chciałbyś spróbować nauczyć się jeździć na desce. Jeśli tak, to w takim razie zapraszam na webinar. Zapisz mnie…

Ok, to jedźmy dalej. Każdy kraj ma swoją organizację, która odpowiada za szkolenia instruktorów i wydawanie uprawnień. W tabelce poniżej wypisałem kilka takich organizacji, które mogą być dla Ciebie interesujące.

Spójrz:

Polska
SITN
Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN
Anglia
BASI
British Association Of Snowsport Instructors
Austria
ÖSV
Österreichischer Skiverband
Szwajcaria
SSBS
Schweizer Schneesport Berufs- Und Schulverband
Włochy
AMSI
Association of Italian Ski Instructors
Kanada
CSIA
Canadian Ski Instructors’ Alliance
Stany Zjednoczone
PSIA
Professional Ski Instructors of America
Nowa Zelandia
NZSIA
New Zealand Snowsports Instrucotrs Alliance

Zostań instruktorem narciarstwa w pięciu krokach

Zanim zaczniesz

Po pierwsze, musisz zainwestować w to trochę kasy. Wiadomo – kursy instruktorskie kosztują. A różnice cenowe w różnych krajach mogą być naprawdę bardzo duże. Kiedyś zrobiłem takie porównanie dla kursów snowboardowych w Polsce, Austrii, Szwajcarii i Anglii. Wyszło, że najtaniej oczywiście w Polsce, a najdrożej w Szwajcarii:

koszt kursów instruktorskich

Zanim zdecydujesz się pójść na kurs, warto żebyś też wiedział jakie są zarobki w tej branży. A są bardzo zróżnicowane w zależności od kraju no i od tego jaki stopień uprawnień będziesz posiadał. Jeśli dojdziesz do poziomu ISIA Stamp / ISIA Card, to możesz się spodziewać zarobków rzędu 40-60 euro na godzinę. Ale tak jak pisałem wcześniej. To wymaga czasu i zainwestowania sporo kasy.

Ile zarabia instruktor narciarstwa?

Tak orientacyjnie, dla porównania na poniższym wykresie możesz sprawdzić gdzie są najlepsze zarobki,  a gdzie najgorsze. Każda pozioma kreska to ok. 20 eur na godzinę – tyle ile w Japonii najniższa stawka.

porównanie zarobków instruktora sportów zimowych

Krok 1 : Jaki jest Twój cel?

Przyszedł czas na rachunek sumienia. Po co? Być może jeśli będziesz szczery sam ze sobą zaoszczędzisz sobie niepotrzebnych wydatków i sporo czasu. Odpowiedz sobie na te kilka pytań. Jaki jest Twój cel? Jeśli już zdobędziesz swoją instruktorską licencję, co wtedy? Gdzie chcesz uczyć, w jakim kraju? Czy chcesz zrobić z tego karierę, czy chcesz tylko poimprezować gdzieś w Alpach i wyrwać kilka lasek?

Narciarstwo to sezonowy sport. Co będziesz robił latem? Czy chcesz wtedy odlatywać na południowe kontynenty w poszukiwaniu śniegu? Czy taki styl życia Ci odpowiada? Jeśli tak, to świetnie, tylko będziesz potrzebował wyższych stopni uprawnień, a to może zająć Ci parę ładnych lat i przez ten czas Twoje priorytety się zmienią.

A może chcesz dostać pracę w hali narciarskiej. W Europie jest takich mnóstwo. Do pracy w hali wystarczy podstawowy stopień uprawnień instruktorskich. To jest najkrótsza ścieżka do zatrudnienia jako instruktor narciarstwa.

Zmierzam do tego, że może nie warto inwestować furmanki pieniędzy w jakieś super kursy w Austrii, czy Szwajcarii. W Polsce kurs instruktorski zrobisz już za 1000zł. Prawdopodobnie nie da Ci to szansy na wyjazdy w Alpy żeby uczyć – choć może znajdzie się biuro podróży, które zechce Cię zatrudnić – ale poznasz jaki to klimat i czy Ci to w ogóle odpowiada.

Krok 2 : Sprawdź swój poziom

Jesteś pewien, że jesteś gotów na to, aby uczyć innych? Zgadzam się, że do tego nie trzeba być mistrzem. Jednak przyzwoita technika jest mile widziana. Nikt nie będzie chciał zatrudnić instruktora, który jeździ “po swojemu” albo ma złe nawyki, nawet jeśli ma najlepszy papier.

Jak sprawdzić swój poziom? Mam dwie propozycje. Najbardziej oczywista to lekcja z jakimś trenerem, instruktorem wyższego szczebla. Dowiesz się gdzie jesteś i co ewentualnie masz poprawić. Opcja druga to analiza video. Poproś znajomego, żeby nagrał krótki filmik telefonem z Tobą jak zjeżdżasz. Najlepiej po niebieskim, a potem po czerwonym stoku. Tylko nie na strzałę, ale z ładnymi, okrągłymi zakrętami :). Znajdź jakiegoś trenera przez internet i poproś o feedback. Licz się z jakimś symbolicznym wydatkiem – w końcu dostaniesz profesjonalną poradę.

Tak, zdarza się, że ktoś oblewa egzamin na instruktora. Nawet ten na pierwszy poziom. Rzadko, ale zdarza się. Poza tym bądź ze sobą szczery. Jeśli jeździsz tylko 1 sezon, to prawdopodobnie, to trochę za wcześnie, żeby zostać instruktorem.

Krok 3 : Zdecyduj gdzie zdobyć uprawnienia

Jeśli już wiesz w jakim kraju najchętniej byś uczył, to moim zdaniem najlepiej jeśli tam na miejscu zrobisz kurs instruktorski. Wtedy nie będziesz miał problemu z uznawaniem uprawnień i łatwiej Ci będzie znaleźć pracę. Ważne jest żebyś sprawdził jakie są wymagania żeby w ogóle móc taki kurs robić. Na przykład wymagania wiekowe. Jeśli jesteś pełnoletni to nie ma problemu, jednak jeśli nie, to przed zabukowaniem kursu, sprawdź to.

Za granicą, fajnie, tylko problem w tym…

…że ceny kursów instruktorskich poza granicami naszego kraju są dużo wyższe. Do tego dochodzi znajomość jeżyka obcego. Zastanów się, czy warto inwestować w naukę języka, no i czy chcesz robić drogi kurs, który może kosztować nawet 1000 euro.

Krok 4 : Zdaj egzamin pierwszego stopnia

Taki egzamin, to może być czysta formalność. Jeśli przyzwoicie jeździsz, rzecz jasna. Zdarza się, że ktoś oblewa pierwszy stopień, ale częściej wynika to z nastawienia lub braku współpracy z trenerem niż z braku umiejętności technicznych :).

Oprócz zdania egzaminu mogą się pojawić dodatkowe wymagania.

Krok 5 : Przejdź kurs pierwszej pomocy

W większości systemów kształcenia instruktorów jednym z wymagań jest ukończenie kursu pierwszej pomocy. I tutaj mogą to być zwykłe kursy podstawowe, które trwają dzień lub dwa, ale mogą to być również kursy specjalistyczne, zorientowane na sport lub turystykę górską – te zwykle mają w nazwie ‘outdoor’.

Jeśli potrzebujesz odbyć zwykły kurs pierwszej pomocy to mogę polecić nasz rodzimy PCK. Ceny mają najniższe na rynku i do tego dają papier w języku angielskim.

Co dalej?

Zanim zaczniesz szukać pracy, być może będziesz musiał zrobić staż lub tzw. shadowing, czyli podglądanie instruktora podczas lekcji. Postaraj się, żeby już na tym etapie spróbować zarobić jakieś pieniądze. Nie wszędzie będą chcieli za staż płacić, ale na przykład w Szwajcarii, tak. Ja staż robiłem w Grindelwald i tam dostawałem 15 franków szwajcarskich za godzinę.

Mam nadzieję, że pomógł Ci ten artykuł. Jeśli tak, to zapraszam Cię do polubienia fanpage. A jeśli masz jakieś pytania, to pisz w komentarzach 🙂 – na pewno odpowiem :).