Czy własna deska snowboardowa jest Ci potrzebna

Więc chcesz kupić snowboard? Świetnie :). Mam w takim razie dla Ciebie kilka wskazówek, które z pewnością Ci się przydadzą. Na początek, powiem Ci ,kiedy moim zdaniem zakup deski jest dobrym pomysłem, a kiedy lepiej skorzystać z wypożyczalni sprzętu. Jeśli jednak jesteś już tu i teraz zdecydowany na zakup – tylko nie wiesz jakiej deski konkretnie – to przeskroluj sobie od razu do dołu parę akapitów. W dalszej części tego poradnika przeczytasz o tym, jak prawidłowo dobrać deskę snowboardową.  Konkretnie to będzie o:

  • Jakiej długości i szerokości deskę kupić.
  • Jaki kształt i jaką konstrukcję deski wybrać.
  • Jaka twardość deski jest dla Ciebie optymalna.

Kiedy wypożyczyć, a kiedy kupić

Jeśli jeszcze nigdy nie byłeś na snowboardzie, to przez pierwsze dwa sezony spróbuj jeździć na deskach z wypożyczalni. Po pierwsze będziesz miał pewność, że jeździsz na odpowiednio dobranym sprzęcie. O nic nie będziesz musiał się martwić, poza tym, żeby nie upadać zbyt często podczas nauki :). Po drugie, sprawdzisz, czy podoba Ci się ten sport. Nie chcesz chyba wtopić 1000zł, i żeby potem okazało się, że jazda na desce to nie to.

Jeśli jesteś zainteresowany nauką jazdy na desce lub chcesz poprawić technikę, po to żeby łatwiej i przyjemniej skręcać, to zapraszam Cię na darmowy webinar.

Czy warto kupić używany snowboard

Ja kupiłem w życiu dwie używane deski. Nitro – złamałem ją, gdy uczyłem się frontflipa (mam to nawet nagrane na video 0:44). Lekcja z tego taka, że używane deski są dobre katowania – nie było mi jej aż tak szkoda, bo była tania jak barszcz. Moja druga używana deska to był Jones Flagship. Dałem za nią pamiętam ok. 700zł i miała niestety ukrytą wadę fabryczną – gwinty do wiązań wybijały trochę od spodu deski, tzn. widać było tylko takie wybrzuszenia. Na początku trochę się wkurzyłem, ale w jeździe to kompletnie nie przeszkadzało. A na dodatek, po roku czasu, deskę sprzedałem w Szwajcarii za 250 franków. Ktoś ją chciał pomimo defektu (sic!). A ja wyszedłem na plus. Aha, no i jeszcze dostałem rekompensatę w sklepie, w którym ją kupiłem. Nie pamiętam ile, chyba ok. 150-200zł.

Jeśli pojeździłeś już dwa sezony na deskach z wypożyczalni i wiesz, że na ferie zimowe będziesz jeździł każdego roku, to przyszła pora żebyś rozejrzał się za własnym sprzętem. W dłuższej perspektywie posiadanie swojej deski będzie zdecydowanie bardziej ekonomicznym rozwiązaniem. Zapewne znasz już odpowiedź na pytanie: czy warto kupować deski używane?

Warto.

Na Twoim miejscu znalazłbym sklep, który sprzedaje tzw. deski po testach. Sklep nie będzie narażał swojej reputacji i nie sprzeda Ci bubla więc się niczym nie przejmuj. A jeśli wyjdzie jakaś ukryta wada, to dowiedz się przed zakupem, czy będziesz mógł deskę zwrócić lub dostać zwrot części pieniędzy.

Nie kupowałbym deski na allegro od osoby prywatnej. No chyba, że jesteś w stanie obejrzeć ją osobiście. Prawdopodobnie większość desek sprzedawanych w ten sposób jest ok, ale ryzyko kupienia czegoś co ma “niepełny” opis zawsze istnieje.

Deskę używaną możesz po roku odsprzedać komuś dalej albo odstąpić młodszemu rodzeństwu :). Jeśli zdecydujesz się na sprzedaż, to dużo na niej nie stracisz. Deski najwięcej tracą na cenie kiedy są sprzedawane od pierwszego użytkownika. Od drugiego już nie.

Kiedy zdecydować się na zakup nowej deski

Wtedy, kiedy już byłeś minimum trzy sezony na snowboardzie i mniej więcej wiesz co Cię kręci. Czy freestyle, czy freeride, czy wszystko po trochu. Na tym etapie jeździłeś już na przynajmniej dwóch-trzech różnych deskach i wiesz, że każda jest inna. Że każdą trochę inaczej się prowadzi. Jeździsz co najmniej przez tydzień w roku i marzenie o własnej desuni spędza Ci sen z powiek ;).

Tak, to już czas. Już czas kupić własny, nowiuteńki snowboard :).

Ale zaraz, nowy, znaczy dużo droższy. Czy jest sens inwestować zamiast pozostać przy używanych? To już bardzo indywidualna sprawa. Zależy jakie masz priorytety i czy szukasz oszczędności. Mogę Ci jedynie powiedzieć jakie są zalety nowego sprzętu:

  • Masz większy wybór – kupisz dokładnie to co chcesz, a nie to co akurat jest dostępne.
  • Starczy Ci na dłużej – deski z biegiem lat “flaczeją”. Nowy będzie dłużej prężny niż używany.
  • Masz gwarancję producenta – niektóre firmy (Np. Slash) twierdzą, że ich desek nie da się złamać. Jeśli złamiesz taką deskę podczas jazdy, robienia trików lub lądowania, to dostaniesz nowiuteńką deskę w zamian.
  • Możesz wybrać sobie kolor i design – to akurat słaby argument, ale fajnie jest mieć dechę, która Ci się podoba, no nie :)?

Jak dobrać deskę snowboardową

 

 

Długość

Długość deski zależy od Twojego wzrostu, wagi i tego co na desce będziesz robił. Dobrym punktem wyjścia jest następujący test. Trzymaj deskę pionowo, tak żeby jednym końcem dotykała ziemi. Jeśli drugi koniec deski dosięga Ci brody, to to jest mniej więcej długość dla Ciebie. Mniej więcej.

Jeśli szukasz deski do freeride’u, to do długości uzyskanej ze powyższego testu dodaj kilka centymetrów. Około trzech. Jeśli natomiast szukasz dechy do freestylu, to odejmij 2-3 centymetry.

Jeśli chcesz być bardzo skrupulatny, możesz posłużyć się miarą. Przygotowałem dla Ciebie te oto dwie tabelki:

Waga (kg)
Długość snowboardu (cm)
do 36
90-135
36-50
135-146
50-54
142-148
54-59
144-149
59-63
146-152
63-68
148-154
68-73
151-156
73-77
152-158
77-82
153-159
82-86
155-161
86-91
157-163
91-95
158-165
powyżej 95
159-168

 

Wzrost (cm)
Długość snowboardu (cm)
109cm
90-105
124cm
110-120
137cm
115-130
147cm
125-135
155cm
130-140
160cm
135-145
163cm
140-150
165cm
145-152
168cm
148-153
170cm
150-154
173cm
152-155
175cm
153-157
178cm
154-159
180cm
155-160
183cm
156-162
185cm
157-163
188cm
158-166
191cm
159-167
193cm
160-170

Tylko jest małe “ale”.  Nie traktuj tych tabelek jak wyroczni. Są one tylko punktem odniesienia, od którego możesz zacząć swoje poszukiwania deski.

No już dobrze, jest jeszcze jedno “ale”. Tabelka z wagą może wskazywać co innego niż tabelka ze wzrostem. Co wtedy? Co jeśli, ktoś jest niski i gruby i z tych tabelek wychodzą sprzeczne długości? Ja bym wtedy wziął średnią.

Ja na przykład, jak na swój wzrost, to dość mało ważę. Mam 179cm wzrostu i 70 kg. Z pierwszej tabelki wychodzi mi 151-156, a z drugiej 154-159. A jeździłem zawsze na 156, 158 , a mój freeride’owy Jones miał 161cm. I wszystko grało.

Szerokość

Szerokością to bym się w ogóle nie martwił. Z jednym wyjątkiem – masz wyjątkowo dużą stopę. Jeśli podejrzewasz, że zostałeś obdarowany wyjątkowo dużymi stopami, najlepiej sprawdź w sklepie jak to się ma do kupowanego sprzętu.

Jeśli ustaliłeś już długość deski, idź do sklepu przymierz buty snowboardowe i wepnij się w jakiś snowboard o Twojej długości. Spytaj się sprzedawcy, czy będziesz potrzebował wersji WIDE snowboardu, czy nie. Wersja WIDE oznacza, że snowboard jest odrobinę szerszy niż standardowo.

Zresztą sam będziesz widział. Jeśli pięta lub palce – albo to i to – jakoś bardzo wystają poza krawędź deski, to jest to sygnał, że prawdopodobnie potrzebujesz WIDE’a. Co znaczy bardzo wystają? No jakieś 4-5 centymetry, to już sporo. A wystawać to zawsze trochę but będzie wystawał.

Konstrukcja

Typów desek jest całe mnóstwo i co jakiś czas producenci dorzucają nowe konstrukcje, żeby urozmaicić ofertę sprzedażową. Ja bym tutaj nie komplikował. Punktem wyjścia jest konstrukcja camber i symetryczny kształt deski, tak aby można było na niej w obie strony jeździć.

Najbardziej popularne konstrukcje to:konstrukcje desek snowboardowych

Czym się one charakteryzują?

Tradycyjny camber (Traditional camber)- największy performance, najbardziej uniwersalne dechy, które są bardzo stabilne przy dużych prędkościach.

Odwrócony camber/Rocker/Banan (Reverse camber & rocker) – łatwiej się skręca, łatwiej się robi triki na stoku, w szczególności tzw. butters.

Płaski camber (Flat camber) – płaska jak deska, dosłownie :). Jest czymś pomiędzy camberem, a odwróconym camberem.

Hybryda (Camber combination) – mieszanka wszystkich powyższych. Ma camber pod każdą stopą. Kiedy jedziesz na takim snowboardzie, to te dwa cambry (hmm 😉 ) wypłaszczają się, co powoduje napięcie w desce. To napięcie uwalnia się np. w momencie skoku i daję jeszcze większe wybicie.

Kształt

Teraz trochę geometrii :). Oprócz tych różnych konstrukcji, deska może być symetryczna lub asymetryczna.  I to zarówno wzdłuż krótszej osi, jak i wzdłuż dłuższej osi. Ma to sens? Ok, nie komplikujmy.

Najbardziej standardowa decha jest symetryczna i tak i tak – czyli jest to tzw. TWIN. Możesz jeździć na niej w obie strony. Są też deski do jeżdżenia tylko w jedną stronę – tzw. DIRECTIONAL. Są to te do puchu i freeride’u. Potem jeszcze dochodzą hybrydy TWINów z DIRECTIONAL. O Boże trochę pokomplikowałem.

A to jeszcze nie koniec.

Wynalazek ostatnich czasów to deska asymetryczna wzdłuż dłuższej osi. To oznacza jedynie tyle, że przednia krawędź różni się od tylnej. Dlaczego? No bo nasze ciało jest niesymetryczne i trochę inaczej skręca się na snowboardzie w lewo, a inaczej w prawo. Podobno łatwiej się na takiej desce jeździ. Ja nie wiem. Nie próbowałem. Jestem wierny TWINom ;).

Twardość

Im twardsza deska tym bardziej jest czuła na Twoje ruchy. Innymi słowy, twarda deska wymaga bardziej subtelnego sterowania i wymaga dobrego poziomu technicznego, żeby jazda na takiej desce miała sens.

Wymyśliłem taki trochę naiwny sposób na sprawdzenie jaką twardość wybrać. Proponuję żebyś ustalił swój poziom jazdy. Ile byś sobie dał w skali od 1 do 10?

Teraz sprawdź u producenta jaką deska ma twardość. Zwykle też będziesz miał podaną skalę od 1 do 10, gdzie 10 to najtwardsza decha. No i masz, taki jaki poziom ustaliłeś, taką masz twardość.

Ale to tak bardzo z grubsza. Jeśli uważasz, że jeździsz dobrze, spróbuj pojeździć na twardszej desce i zobaczysz sam.

Dni testowania sprzętu

Najlepiej nie czytać za dużo teorii, tylko sprawdzać na własnej skórze. Poszukaj w internecie gdzie i kiedy organizowane są dni testowania sprzętu. Wtedy będziesz mógł za darmo, lub za symboliczną opłatą, pojeździć na różnych rodzajach desek. Sprawdzisz na własnej skórze, czym się różni camber od banana, a czym twin od asymetrycznej :).

To już na tyle. Poniżej znajduje się link afiliacyjny do Ceneo, jeśli zechciałbyś kupić deskę przez internet. Jeśli klikniesz i coś tam u nich kupisz, ja dostanę symboliczną prowizję:


Krzysiek

Krzysiek

Przede wszystkim otwartość. Otwartość na zmianę i na ludzi powoduje, że przydarzają nam się niespodziewane, pozytywne historie.   Jestem instruktorem snowboardu. Jest to nie tylko moje hobby, ale również coraz stabilniejsze źródło dochodu. Kocham to co robię. Mogę nauczyć Cię jeździć na desce, a na dodatek zainspirować do zmiany swojego życia na lepsze - tak aby toczyło się ono według Twojego scenariusza. Chciałbym Ciebie zachęcić, żebyś również spróbował robić to w czym czujesz się najbardziej komfortowo. Wykształcenie i wiek nie grają roli. Nigdy nie jest za późno żeby iść za głosem serca. Wystarczy tylko otworzyć się na zmianę i na pozytywnych ludzi, a cudowne, niespodziewane rzeczy zaczną przydarzać Ci się same :). Serio...

Klik w mig (szybka subskrypcja)