Jak jeździć na snowboardzie

By Styczeń 16, 2018 Październik 4th, 2018 Snowboard
jak jeździć na snowboardzie

Kto szybszy ten lepszy ?

To, że ktoś sunie na strzałę z ogromną prędkością nie oznacza, że ma kontrolę nad deską. To znaczy tylko tyle, że nie boi się ryzykować. Kilka lat temu, taki ktoś – dziewczyna – wjechała we mnie stojącego z boku stoku. Jechała totalnie bez kontroli. A ja zostałem zKnock-out’owany na miejscu. Z pewnością nie miała pojęcia jak jeździć na snowboardzie. Gdybym nie miał kasku, roztrzaskałaby mi głowę na kawałki.

Tłumaczyłem sobie, że chciała mnie poderwać – no bo w końcu deska skręca w tym kierunku, w którym patrzymy. Ta dziewczyna musiała być nieźle zapatrzona. I chyba wzroku nie mogła ode mnie oderwać, że aż zapomniała wyhamować.

Albo była wynajęta przez firmę produkującą kaski snowboardowe w celu przetestowania sprzętu. Testy powiodły się w takim razie.

Bardziej podoba mi się jednak ten pierwszy scenariusz ;). Dobrą puentą by było, gdybym napisał teraz, że tak poznałem swoją żonę, albo chociaż dalszą kuzynkę.

Wsiadłbyś za kierownicę nie umiejąc prowadzić auta?

Jedyny minus, który widzę w snowboardingu jest taki, że można próbować jeździć, nie umiejąc jeździć. Każdy może kupić skipass, wleźć na stok i próbować po nim zjechać. Nie ma żadnych egzaminów, prawa jazdy albo pozwoleń. To tak, jakby pozwalać tym, co wsiadają pierwszy raz w życiu za kółko, żeby poćwiczyli sobie na autostradach.

No i co z tego, że każdy wchodzi na własną odpowiedzialność. Każdy kto wchodzi na stok, jest poniekąd również odpowiedzialny za bezpieczeństwo innych.

Nawet jeśli umiesz jeździć, i nie stanowisz zagrożenia na stoku – możesz być nawet najzajebistszym wymiataczem-  to i tak może Cię dopaść taki skrytobójczy kamikadze.

 

Samouk na snowboardzie

Nie polecam uczyć się samemu

Jazdy na desce da się nauczyć samemu, ale tylko znając odpowiednie ćwiczenia. Metoda prób i błędów jest nie tylko bolesna, ale też zbyt ryzykowna. Dlatego jestem przeciwko temu, żeby ktokolwiek uczył się samemu. Albo powinni wprowadzić prawo jazdy, ale wymagać ukończenia szkolenia.

Z tego co obserwuję, to tak średnio, w każdym resorcie, jest przynajmniej jeden poważniejszy wypadek na tydzień. Nie mam tu żadnych statystyk, ale śmiało mogę stwierdzić, że większość z nich spowodowana jest brakiem skilli lub brakiem sprawności fizycznej wsród osób, które takie skille posiadały.

Oczywiście wypadki zdarzają się każdemu. I tym co umieją jeździć i jeżdżą rekreacyjnie i instruktorom, czy zawodowym sportowcom.

Przerwij na chwilę czytanie (ale tylko na chwilę), przygotowałem dla Ciebie krótki filmik semi-instruktarzowy:

Wypadki zdarzają się każdemu

Zderzenie dwóch instruktorów

Rok temu byłem świadkiem zderzenia, które całkiem często występuje wśród snowboardzistów – zderzenie goofiego z regularsem, którzy skręcają na tylnych krawędziach (patrz rysunek poniżej).

Codziennie po lekcjach, dla relaksu, instruktorzy robią sobie kilka zjazdów razem. Zwykle są to popisy na hopkach lub po prostu szybkie zjazdy na ostrej krawędzi. I doszło do takiego właśnie wypadku. Chłopak goofy, dziewczyna regular. Dziewczyna straciła przytomność i wylądowała w szpitalu z zaburzeniami wzroku. Oboje mieli na szczęście kaski. Być może te kaski ocaliły życie.

zderzenie goofy regular

Po czym można poznać, że ktoś umie jeździć na desce

Już mniejsza o poprawną postawę i świetną technikę. Chodzi przede wszystkim o kontrolę. Jeśli ktoś potrafi kontrolować deskę tzn. jej prędkość i tor no i przede wszystkim potrafi zatrzymać się w dowolnym momencie to uznaję, że taka osoba umie jeździć na snowboardzie.

Jak jeździć na snowboardzie

Jeśli tracisz co chwilę kontrolę nad deską, to znaczy, że albo jeździsz za szybko jak na swoje możliwości i popełniasz błędy, albo w ogóle robisz to żle i powinieneś wziąć lekcje. A jeśli ambicja Ci nie pozwala i koniecznie musisz nauczyć się samemu, to w dalszej części wpisu poznasz progresję treningową, która bezpiecznie prowadzi do robienia pierwszych zakrętów.

Snowboard to troszkę coś innego niż jazda na rowerze. Nie jest tak intuicyjny i jest o niebo bardziej wymagający fizycznie.

Jak szybko nauczyć się jeździć na desce

Po pierwsze nigdzie Ci się nie spieszy. Rozumiem, że wykupiłeś drogi wyjazd w góry i chciałbyś każdy dzień wykorzystać do maksimum. Ale sorry. Nie przeskoczysz samego siebie. Nie oszukasz natury i nie nauczysz się czegoś nowego szybciej niż Twoje ciało i umysł pozwolą.

Jeśli będziesz próbował przyspieszyć proces, to gwarantuję, że nie będzie to przyjemne doświadczenie. Szczególnie dla tylnej części Twojego ciała.

Nauka jazdy na desce to nie jest rocket science, w ciągu kilku dni ogarniesz podstawy. Także wrzuć na luz, nie śpiesz się i nie przećwiczaj się. Ale proszę Cię, nie rób tego na czuja. Weź lekcję albo chociaż spróbuj wykonać ćwiczenia, które przedstawię Ci w dalszej części wpisu.

Jak szybko jeździć na snowboardzie

Jeśli już opanowałeś podstawowe zakręty i chciałbyś jeździć trochę szybciej, to o przekraczaniu granic prędkości pisałem już tutaj: “Jak pokonać strach przed prędkością na snowboardzie”

strach przed prędkością

Progresja treningowa na robienie zakrętów

Najbardziej wyczerpujące źródło wiedzy jakie udało mi się do tej pory stworzyć, to poniższy e-book – “Pierwsze zakręty bez kontuzji”. Możesz go sobie ściągnąć za darmo.

Co prawda zawsze zachęcam do doświadczania snowboardu na żywo i do uczenia się poprzez próbowanie. Jednak musisz wiedzieć, co próbować i jak ćwiczyć. Zapraszam do lektury i jeśli znajdziesz chwilę, to napisz mi proszę co myślisz o tym e-booku i jak mogę go ulepszyć w przyszłym sezonie.

POBIERZ E-BOOK

Nauka zakrętów jest jak układanie puzzli

Za chwilę poznasz kilka ćwiczeń, które wyuczone po kolei doprowadzą Cię bezpiecznie do zrobienia pierwszego zakrętu. Kiedy będziesz je wykonywał, pamiętaj proszę, nie pomijaj żadnego ćwiczenia – to bardzo ważne. Nie przechodź od razu do próbowania zakrętów.

Jeśli chcesz, żeby nauka jazdy na desce przebiegła bezboleśnie, musisz mi zaufać. Rób ćwiczenia po kolei. Do następnego ćwiczenia możesz przejść pod warunkiem, że poprzednie jest opanowane na 80%. Zwykle uczniowie potrzebują kilku dni, żeby dojść do poziomu, w którym mogą spróbować robić pierwsze zakręty. Take your time, na pewno się nauczysz, nie pali się.

Każde ćwiczenie, to fragment większej całości. Dopiero jak będziesz mieć wszystkie fragmenty układanki, możesz zacząć je składać. Poprawnie ułożone, dają zakręt. Jeśli któregoś elementu brakuje, to układanka jest niekompletna – na snowboardzie objawia się to tym, że uczeń przewraca się. Wtedy należy wykonać krok wstecz – wrócić do ćwiczenia, w którym czujemy się już pewnie.

Postawa na snowboardzie

O tym jak stać na desce, pisałem już tu : “Postawa na snowboardzie”.

Jeśli stoisz jeszcze przed wyborem nogi prowadzącej, zdradzę Ci teraz 3 wskazówki, które pomogą Ci ją wybrać:

  1. Kiedy grasz w piłkę nożną, którą nogą kopiesz piłkę? Jeśli prawą, to prawdopodobnie twoja lewa będzie prowadząca na snowboardzie. A jeśli kopiesz lewą, to prawa.
  2. Jeździłeś kiedyś na deskorolce? Na niej też przecież jeździsz bokiem. Tym samym bokiem co na snowboardzie.
  3. W jaki sposób ślizgasz się na ślizgawce? Rozpędzasz się i jedną nogę wysuwasz do przodu. Ta wysunięta noga prawdopodobnie jest twoją prowadzącą.

Ok, pora przejść do sedna sprawy, czyli sekwencji ćwiczeń prowadzącej do pierwszego zakrętu.

1. Hulajnoga

Zacznij na dole oślej łączki – na płaskim. Wepnij tylko przednią nogę. Na pewno jeździłeś kiedyś na hulajnodze, spróbuj w podobny sposób poruszać się teraz na desce.

2. Jazda na krechę z jedną nogą “w”

Z płaskiego terenu możesz teraz podejść – poruszając się jak na hulajnodze – kilka metrów w górę stoku. Jak już jesteś na minimalnie pochyłym terenie, obróć się i ustaw deskę zgodnie z kierunkiem jazdy na krechę. Postaw tylną nogę na desce i przyjmij neutralną postawę. Powinieneś zacząć jechać z bardzo małą prędkością – powiedzmy z prędkością maszerującego.

Jeśli rozpędzasz się, do prędkości biegnącego i czujesz się nie do końca pewnie, spróbuj wykonać to ćwiczenie troszkę niżej na stoku.

3. Ślizganie na tylnej krawędzi – jazda pługiem

Celem tego ćwiczenia jest przede wszystkim to, żabyś nauczył się kontrolowanego hamowania.

Ale to nie jedyny powód dla którego musisz je opanować w 100%, zanim przejdziesz dalej.

Ślizganie na krawędzi to bardzo ważny element nauki zakrętów.

Usiądź na stoku. Wepnij obie nogi w wiązania. Wstawanie z tej pozycji może początkowo być trudne ponieważ deska w pewnym momencie może zacząć odjeżdżać. Na tym etapie najlepiej będzie jeśli poprosisz znajomego, aby pomagał ci przy wstawaniu.

Jak już stoisz, to ważne jest żeby nikt cię nie trzymał. Równowagę musisz trzymać samodzielnie – balansując na krawędzi.

Im bardziej wyprostowana jest twoja postawa, tym jest większe ryzyko, że twoja przednia krawędź (gdy ślizgasz się na krawędzi od strony pięt) zbliży się do stoku i będziesz szybciej się ślizgać lub nawet “złapiesz krawędź”. To bardzo niemiły upadek, bo lecisz wtedy twarzą w dół stoku. Dlatego zawsze ślizgaj się na lekko ugiętych kolanach i trzymaj wiodącą krawędź nad śniegiem.

Jeśli intuicyjne balansowanie całym ciałem nie wychodzi, spróbuj używać stóp – sprawdź co się dzieje, gdy je próbujesz podnieść i opuścić.

Ważne jest żebyś nie patrzył pod nogi, tylko przed siebie. Upatrz sobie jakiś punkt na samym dole stoku i spróbuj do niego doślizgać się, nie spuszczając z niego oczu. Jedź prosto do tego punktu, tak, aby ślad, który zostawisz na stoku wyglądał jakby pług przejechał. Stąd też inna nazwa tego ćwiczenia – jazda pługiem.

Analogicznym ćwiczeniem jest ślizganie się na przedniej krawędzi, które na tym etapie powinieneś również opanować, zanim przejdziesz dalej.

4. Ślizganie na tylnej krawędzi na skos – jazda pługiem na skos

Pługiem na skos, to ćwiczenie bardzo podobne do poprzedniego. Nadal będziesz ślizgać się na krawędzi, ale teraz nie na wprost przed siebie, ale po skosie w lewo, a potem po skosie w prawo. Pozostań na tym samym stoku, na którym ćwiczyłeś poprzednie ćwiczenie.

Zacznij od wykonania poprzedniego ćwiczenia na tylnej krawędzi. Przejedź kilka metrów pługiem – jak najpłynniej jak to tylko możliwe. Teraz wykonaj następujący ruch: przesuń prawe biodro (wraz z górną częścią ciała) w prawą stronę, tak aby stopa z kolanem i biodrem, a nawet całym prawym bokiem, tworzyły linię prostą, prostopadłą do deski. Dzięki temu przenosisz ciężar swojego ciała na prawą stronę deski, co powoduje zmianę kierunku jazdy.

5. Opadający liść

Opadający liść to ćwiczenie wprowadzające ostatni już element sterowania deską. Ten element jest to bardzo prosty ruch stopą prowadzącą. Ruch podobny do wciskania i puszczania pedału gazu. I to w sumie tyle. Ten prosty trick, wykonany w odpowiednim momencie powoduje, że deska zaczyna skręcać. A ty razem z nią. Ale spokojnie zrobisz to bez wywalania się.

Pedałowi gazu poświęciłem kiedyś cały wpis na blogu. Zapraszam do przeczytania: „Wskazówka, która zaoszczędzi ci bólu dupy”.

To ćwiczenie wykonane zaraz po poprzednim to kompletna inicjacja zakrętu. Kiedy jedziesz pługiem na tylnej krawędzi po skosie, w stronę nogi prowadzącej, wciśnij lekko pedał gazu.

Jeśli nic się nie dzieje, spróbuj docisnąć stopę troszkę mocniej. Ale nie przesadzaj z tym. W praktyce wystarcza bardzo subtelny ruch, połączony oczywiście z przesunięciem ciężaru ciała w kierunku nogi prowadzącej – patrz poprzednie ćwiczenie. Kiedy poczujesz, że deska zaczyna skręcać, przestań wciskać stopę i wróć do pługu na skos. Nie przerywając jazdy znów wciśnij stopę, tym razem przytrzymaj ja trochę dłużej, tak aby deska skręciła o 45° i wróć do pługu. Powtórz kilka razy.

To ćwiczenie powinieneś umieć robić na obu krawędziach.

6. Skręt w kształcie litery “J”. J-turn.

Ćwiczenie zaczynasz od jazdy na krechę z obiema przypiętymi nogami. Najlepiej jakby ktoś mógł Ci pomóc w wystartowaniu, bo samemu może być Ci trudno ustawić się w pozycji na krechę.

Kiedy już jedziesz na krechę dodaj pedał gazu. Deska zacznie skręcać. Kiedy obrócisz się w poprzek stoku, puść pedał i zacznij się ślizgać na krawędzi.

Ćwiczenie oczywiście należy umieć wykonać i w lewo i w prawo.

Jak jeździć na snowboardzie

7. Zakręt podstawowy, czyli jak jeździć na snowboardzie w wersji light

To, że udało Ci się wykonać wszystkie poprzednie ćwiczenia, to jeszcze trochę za mało. Zanim przystąpisz do robienia zakrętów, chciałbym żebyś miał pewność, że potrafisz wykonać wszystkie poprzednie ćwiczenia – na minimum czwórkę z plusem. 10 na 10 podejść absolutnie bez wywracania się.

Na razie zapomnij o prędkości. Jedź jak najwolniej jest to możliwe i świadomie wykonuj kolejne ruchy. Antycypuj swoje ruchy. Najpierw pomyśl, dopiero potem wykonaj.

Poniżej rozpisałem sekwencje wszystkich ruchów dla kompletnego zakrętu – czyli całego „S”. W wersji dla regularsów, a potem dla goofich.

Zakręty regular

1. Pług na tylnej krawędzi.

2. Pług skosem na tylnej krawędzi w lewą stronę.

3. Pedał gazu – palce lewej stopy.

4. Na krechę (puszczony pedał).

5. Pedał gazu na lewej stopie.

6. Pług na przedniej krawędzi

7. Pług skosem na przedniej krawędzi w lewą stronę.

8. Odwrócony pedał gazu – lewa pięta.

9. Na krechę (puszczony pedał).

10. Odwrócony pedał gazu – lewa pięta.

11. Pług na tylnej krawędzi.

Wróć do punktu 1. 🙂

 

Zakręt goofy

1. Pług na tylnej krawędzi.

2. Pług skosem na tylnej krawędzi w prawą stronę.

3. Pedał gazu – palce prawej stopy.

4. Na krechę (puszczony pedał).

5. Pedał gazu na prawej stopie.

6. Pług na przedniej krawędzi

7. Pług skosem na przedniej krawędzi w prawą stronę.

8. Odwrócony pedał gazu – prawa pięta.

9. Na krechę (puszczony pedał).

10. Odwrócony pedał gazu – prawa pięta.

11. Pług na tylnej krawędzi.

 

Podsumowanie

To tyle jeśli chodzi podstawy jazdy na snowboardzie. Więcej szczegółów na temat wymienionych ćwiczeń znajdziesz w e-booku. Możesz go pobrać zapisując się na listę subskrybentów bloga we wcześniejszej części tego wpisu.

Przy okazji zapraszam Cię na internetowe lekcje live – snowboardowe webinary, które odbywają się nieregularnie na naszej tajnej grupie:

ZAPISZ SIĘ NA WEBINARYWebinar snowboard