Jak znaleźć klientów przed otwarciem firmy

Jeśli nie chcesz być sam sobie inwestorem

Nie masz jeszcze pierwszego zlecenia? W takim razie zaczekaj z otwarciem firmy. Nie trzeba czytać książek biznesowych, żeby wpaść na to, że przed złożeniem wniosku o otwarcie działalności gospodarczej, rozsądnie jest odrobić pracę domową.

Nawet jeśli zdobyłeś już pierwszego klienta, to żadna gwarancja, że jest zapotrzebowanie na Twój produkt/Twoją usługę i że znajdziesz kolejnego klienta. Pierwszych klientów najlepiej jest obsłużyć przy pomocy umów cywilnoprawnych. Zyskasz dzięki temu na czasie, zyskasz wiedzę o rynku. A zwlekając z otwarciem firmy, unikniesz kosztów związanych z jej prowadzeniem.

Ja właśnie jestem na etapie odrabiania tej pracy domowej – już od dwóch lat. Działalność planuję otworzyć najwcześniej za kolejne dwa lub trzy lata.

Blog, na którym teraz jesteś ma kategorię, która dotyczy sportów zimowych. Od dwóch lat skutecznie wyławia mi ona potencjalnych klientów szkoły snowboardowej, którą dopiero założę. To tylko kwestia czasu, jak cały kalendarz zimowy będę miał zapełniony lekcjami z bloga. I wtedy dopiero planuję otworzyć firmę.

To nie jest jeszcze biznes-plan, ale jego zalążek.

To działa. Ludzie trafiają do mnie z wyszukiwarek. Ci, co planują ferie zimowe w regionie, w którym mieszkam zimą – czyli w Tyrolu – i są zainteresowani lekcjami snowboardu, czasem pytają, czy mógłbym ich uczyć.

Przy zerowych wydatkach na reklamę i kosztach prowadzenia bloga bliskich zeru.

Najbardziej ekscytujące jest to, że samo dawanie lekcji to jedna z bardzo wielu możliwości zarabiania w tym biznesie. Tych, którzy trafiają na bloga z wyszukiwarek, mogę probować zatrzymać na dłużej. Zachęcam ich do czytania bloga regularnie oraz do zapisania się na newsletter. Kiedy już będę miał stałych czytelników, będę mógł robić wszystko to, co robią komercyjne tuzy blogosfery.

 

Snowboardzista mysli

Jak znaleźć klientów przed otwarciem firmy

Ja robię to poprzez pozycjonowanie swojego bloga. Jeśli masz jakieś pytania związane z pozycjonowaniem, możesz je zadać w komentarzach albo napisz mi maila, odpowiem w ciągu kilku dni.

Odwiedzających staram się zainteresować i zachęcam do zapisania się na newsletter. W tej chwili na blogu mam dwa newslettery, jeden snowboardowy, drugi o przekuwaniu hobby w biznes. Będą one stanowić moją bazę potencjalnych klientów, gdy już oficjalnie wystartuję z własną działalnością.

Krótko mówiąc, robię marketing i jednocześnie staram się budować markę osobistą. Nie mam jeszcze firmy, ale to nie szkodzi, to jest całkowicie legalne. Na tym etapie nie prowadzę żadnej działalności zarobkowej. Jedynie ponoszę minimalne koszty związane z utrzymaniem bloga, które pokrywam jako osoba prywatna.

O tym jak znaleźć klientów przed otwarciem firmy, Marek Jankowski nagrał ciekawy podcast: “Jak znaleźć klientów zanim założysz firmę? To nie tylko możliwe – to wręcz wskazane!”.

 

A Ty masz jakieś doświadczenia z rozkręcaniem firmy przed jej założeniem?

 

 

Krzysiek

Przede wszystkim otwartość. Otwartość na zmianę i na ludzi powoduje, że przydarzają nam się niespodziewane, pozytywne historie.   Jestem instruktorem snowboardu. Jest to nie tylko moje hobby, ale również coraz stabilniejsze źródło dochodu. Kocham to co robię. Mogę nauczyć Cię jeździć na desce, a na dodatek zainspirować do zmiany swojego życia na lepsze - tak aby toczyło się ono według Twojego scenariusza.Chciałbym Ciebie zachęcić, żebyś również spróbował robić to w czym czujesz się najbardziej komfortowo. Wykształcenie i wiek nie grają roli. Nigdy nie jest za późno żeby iść za głosem serca. Wystarczy tylko otworzyć się na zmianę i na pozytywnych ludzi, a cudowne, niespodziewane rzeczy zaczną przydarzać Ci się same :). Serio...