jak zostać programistą bez studiów

Career switch, czyli zmiana zawodu

Jeśli marzysz o tym, żeby przebranżowić się i rozpocząć karierę w IT jako programista, to ten artykuł jest specjalnie dla Ciebie. Nie ważne w jakim wieku jesteś, nie ważne, czy masz dyplom ukończenia studiów informatycznych, czy nie. Absolutnie MASZ SZANSĘ na rynku IT. Musisz tylko spełnić jego podstawowe wymagania i odpowiednio zaprogramować . . . samego siebie. Chcesz dowiedzieć się jak zostać programistą bez studiów? Mam dla Ciebie wiele pomocnych wskazówek.

Poniżej znajdziesz strategię na to, jak znaleźć swoją pierwszą programistyczną pracę. Aby tego dokonać nie musisz być genialnym hackerem, super-szybko piszącym koderem. Nie musisz być nawet dobry z matmy – uwierz mi, matematyka, choć to moja ulubiona nauka, nigdy mi się nie przydała w pracy. Natomiast przyda Ci się ciekawość i chęć uczenia się nowych rzeczy.

Jeśli znasz kogoś, komu może przydać się ten tekst, wyślij linka tej osobie lub udostępnij artykuł na facebooku. Opcje udostępniania znajdziesz w prawym dolnym rogu ekranu (pomarańczowe kółko).

Jeśli nie lubisz programować…

Nie popełnij błędu, który ja popełniłem. Jeśli nie lubisz programować, ale myślisz o tym zawodzie poważnie, ze względu na mnogość ofert pracy i relatywnie wyższe zarobki, to lepiej przemyśl to jeszcze raz. Moim zdaniem do programowania wymagana jest pasja. Bez niej to będzie suche klepanie kodu i długo w takiej pracy nie wytrzymasz.

Musisz zdawać sobie sprawę również z minusów takiej pracy. Oczywista oczywistość – to jest praca siedząca. Ale czy wiesz co to znaczy? Nie będę na ten temat się rozwlekał. O minusach pracy w zawodzie programisty napisałem co wiedziałem w innym artykule : “Dlaczego nie warto być programistą”. To mój jedyny hejterski tekst i dlatego nie zachęcam do jego lektury.

Dlaczego niektóre firmy chętnie zatrudniają osoby bez studiów

Niektóre firmy będą wymagać dyplomu. Ale tylko niektóre. Skąd się to bierze? Po pierwsze zapotrzebowanie na programistów jest ogromne. Po drugie dyplom nie jest gwarancją jakości produkowanego kodu. Po trzecie, pasjonaci bez dyplomu, którzy naprawdę wiele potrafią, to nie są odosobnione przypadki. I po czwarte, początkujący programiści po studiach, wołają od razu sporo kasy. Firmy i tak szkolą początkujących pracowników, niezależnie, czy mają papier, czy nie. Przez pierwsze miesiące firmy inwestują w nich i nie oczekują wiele w zamian. Z pewnością wezmą na poważnie pasjonata bez studiów, które nie woła na start zbyt dużo pieniędzy.

Dla kogo jest ten artykuł?

Dla każdego kto:

  • lubi programować
  • nie ma ukończonych studiów informatycznych
  • ma już podstawową wiedzę z zakresu programowania i chciałby ją zmonetyzować

Pomagam ludziom, którzy lubią programować, znaleźć pracę. Potrzebujesz szczerej porady? Napisz do mnie maila z tytułem PROGRAMOWANIE na adres mail@7hillz.pl lub sprawdź ofertę konsultacji.

W tym artykule dowiesz się :

(traktuj to jako spis treści, jak klikniesz w jakiś punkt, to zostaniesz przeniesiony do odpowiedniego akapitu):

Czy programowanie jest dla Ciebie?

Mam dla Ciebie jedno pytanie kontrolne. Nie będzie to test Twojej wiedzy, bo wiedzę programistyczną każdy może posiąść, niezależnie od zdolności i doświadczenia. Wiedza nie ma tu nic do rzeczy – to, czy programowanie jest dla Ciebie, czy nie, zależy wyłącznie od tego jakie rzeczy w życiu mają dla Ciebie znaczenie.

To pytanie pochodzi z książki Pata Flynn’a pt. “Will it fly?”. Odpowiedzenie sobie na nie to jest pierwsza rzecz, jaką autor zaleca zrobić, zanim zaczniesz realizować pomysł na biznes. Moim zdaniem ma ono zastosowanie nie tylko biznesowe. Może służyć jako pomoc w podejmowaniu decyzji takich jak wybór kariery.

PYTANIE KONTROLNE: Wyobraź sobie siebie za 5 lat. Wyobraź sobie, że spotykasz znajomego, którego od bardzo dawna nie widziałeś. Idziecie na kawę. Znajomy pyta się Ciebie co słychać, jak życie. Ty szczerze odpowiadasz: “Rewelacyjnie!”.

Co wydarzyło się w ciągu ostatnich 5 lat, że Twoja odpowiedź brzmi “Rewelacyjnie!”?

Czy w ciągu tych 5 lat było miejsce na programowanie? Czy pracowałeś w korporacji, w start-upie, byłeś freelancerem, czy też prowadziłeś własny biznes? Czy praca związana z programowaniem przyczyniła się do Twojego szczęścia? Może przyczyniła się do realizacji marzeń. Jeśli w Twojej wizji rewelacyjnego życia za 5 lat wystąpiło programowanie, to mam bardzo dobrą wiadomość: Tak, programowanie jest dla Ciebie :).

Studiować, czy nie studiować

Będę z Tobą szczery…

Skończyłem studia informatyczne na wydziale Matematyki i Nauk Informacyjnych Politechniki Warszawskiej. Bardzo wymagające studia, ledwo co uszedłem z nich z życiem:).

Będę z Tobą teraz szczery do bólu. Gdybym mógł cofnąć się w czasie i jeszcze raz dokonać wyboru, to bym nie poszedł na te studia. Z dwóch powodów. Pierwszy jest taki, że były dla mnie zbyt intensywne i stresujące – dotknęło mnie wypalenie zawodowe zanim poszedłem do pierwszej pracy. Drugi powód jest taki, że teraz już wiem, że jak ktoś czegoś nie lubi, to już raczej nie polubi. Przewinąłem się przez kilka dużych firm, serio próbowałem polubić programowanie, ale nie-da-rady. Mam z tego po prostu zero satysfakcji, nawet gdy projekt kończy się sukcesem. Ale to mój problem.

Jestem świadomy, że to tylko dzięki studiom

Patrząc na to trochę z innej perspektywy… Jestem świadomy, że to tylko dzięki studiom, zawsze łatwo mogłem znaleźć naprawdę dobrze płatną pracę. A dzięki dobrze płatnej pracy, udało mi się zrealizować kilka marzeń np. spędziłem magiczny miesiąc w Nowym Jorku i podróżowałem po wschodnim wybrzeżu Stanów, kupiłem wymarzoną gitarę, pierwszą furę itp. Ale jak zauważyłeś są to tylko materialne marzenia. Anyway…

Teraz przyszedł mój czas na pomaganie innym. Wszystkim tym, którzy czują programistyczne powołanie, ale z jakichś powodów mają trudności ze znalezieniem pracy. Pragnę, aby moje doświadczenie służyło od teraz takim właśnie ludziom.

Jest ogrom zalet studiowania

Jeśli masz tylko czas i pieniądze żeby studiować, no i przede wszystkim strasznie interesują Cię tematy informatyczne, to zdecydowanie idź na studia. Ale chcę jeszcze raz podkreślić, że studia nie są warunkiem koniecznym znalezienia pracy jako programista. Przynajmniej na razie.

Czy studia mogą się przydać? Zdecydowane tak. Nie ma cienia szansy, żeby człowiek samemu nauczył się tego, czego uczą na studiach. Oczywiście nie wszystko będzie wykorzystane w pracy. Ale nie o to chodzi. Z mojej perspektywy najcenniejsza rzecz, którą wyniosłem ze studiów to właśnie zdolność uczenia się nowych rzeczy.

Wybierz ścieżkę kariery

Programowanie to tylko jedna z możliwych ścieżek w IT jaką możesz obrać. I na tej ścieżce się skupimy. Opowiem za chwilę jakie podścieżki w obrębie samego programowania masz do wyboru i dlaczego warto żebyś już teraz tego wyboru dokonał.

Ale zanim przejdziemy do podścieżek, chciałbym pokrótce podać przykłady innych możliwości w IT, poza programowaniem, tak żebyś miał pełen obraz.

Przykładowe ścieżki kariery w IT

Admin – odpowiada za funkcjonowanie systemu. Zarządza uprawnieniami użytkowników systemu, instaluje aktualizacje, konfiguruje, rozwiązuje problemy w działaniu systemu.

Tester – testuje to co tworzą programiści. Raportuje błędy, uruchamia testy automatyczne, koduje oprogramowanie do testowania.

Manager – kierownik zespołu. Osoba odpowiedzialna za zespół i jego efektywność. Wspiera zespół, reaguje na jego potrzeby, rozwiązuje problemy. Raportuje do pracowników wyższego szczebla np. do dyrektora IT.

Analityk – łącznik pomiędzy światem biznesu i światem technicznym. Komunikuje się z programistami oraz ze zleceniodawcą. Odpowiedzialny za wymagania techniczne produktu wytwarzanego przez zespół programistów.

Teraz przejdziemy do samego programowania i do podścieżek na jakie można je rozdrobnić. Można powiedzieć, że są to specjalizacje. Warto, żebyś już teraz, na jakąś z nich zdecydował się. Już teraz, bo im szybciej, tym lepiej dla Ciebie.

Ścieżki programisty

Możesz zostać programistą aplikacji desktopowych, webowych, możesz siedzieć tylko w bazach danych. Możesz specjalizować się w interfejsach użytkownika albo przeciwnie, w algorytmach. Ścieżek jest cała masa.

Programowanie to bardzo ogólne pojęcie. Zbyt ogólne, żeby w ogóle pisać coś takiego w CV – “umiem programować” – totalna bzdura. Wybierz swoją specjalizację, zawęź ją jak najmocniej się da. Na początek zdobywaj wiedzę w swojej głównej ( czyt. ulubionej ) technologii/metodologii/wzorcu projektowym. Stań się w niej niezły i to Ci wystarczy na start. Później w miarę potrzeb pracodawcy i Twoich zainteresowań będziesz poszerzał swoją wiedzę.

Dlaczego tak? Dzięki temu automatycznie odsiewasz sobie dziesiątki ofert pracy, na które tak naprawdę nie miałbyś szans podczas rekrutacji. Zostaną Ci tylko te, które w przynajmniej 80% odpowiadają Twojemu profilowi. To jedna zaleta. Poza tym, to chyba oczywiste, że jeśli skupisz się na nauce jednej rzeczy, wyciągniesz z tego więcej niż jak zaczniesz studiować kilka rzeczy na raz.

Nie ucz się Javy, C# czy Pythona na raz. Wybierz jeden język programowania, a resztą sobie najlepiej do końca życia głowy nie zawracaj.

Jak już masz wybrany język, określ co najfajniej jest Ci przy użyciu tego języka robić…  hej, skup się, wiesz, że nie to miałem na myśli;p. Może przykład: ja sobie wymyśliłem pod koniec mojej kariery, że specjalizuję się we wzorcach projektowych, ale tylko przy użyciu C#. A oto inne przykłady sprecyzowanych ścieżek:

  1. Front-end w javascripcie
  2. Aplikacje webowe w C#
  3. Testy jednostkowe w Javie
  4. Aplikacje desktopowe WPF (C#)
  5. GIS i Esri
  6. SAP
  7. T-SQL
  8. iOS (aplikacje na iPhony)
  9. SQL i Big Data

Czy dotychczasowe doświadczenie może Ci się przydać w IT

To zależy. Jeśli studiowałeś coś pokrewnego, lub pracowałeś w sektorze, który ulega informatyzacji, to z pewnością Twoje dotychczasowe doświadczenie może Ci się przydać w zawodzie programisty. Lata doświadczenia, które mogą Ci się wydawać stracone, mogą się okazać Twoim największym atutem. W poprzednim rozdziale napisałem, że im bardziej niszowa specjalizacja, tym lepiej. Pójdę teraz o krok dalej. Połącz dwie nisze, w których masz coś do powiedzenia, a będziesz miał prawdziwego asa w rękawie.

Najlepiej jeśli podam kilka przykładów specjalizacji, które świetnie komponują się z IT

  • Fizyk/Matematyk -> programista algorytmów pod soft do pomiarów/badań naukowych/statystyk
  • Chemik -> programista w firmie farmaceutycznej
  • Muzyk -> programista softu muzycznego (serio, jest sporo ofert, w których muzyczne dośw. jest wymagane)
  • Księgowy -> programista w banku
  • Geodeta -> programista GIS

I ogólnie:

Jeśli masz doświadczenie w [Twoja poprzednia branża], uderzaj do firm które tworzą oprogramowanie dla [Twoja poprzednia branża]

Od czego zacząć przebranżowienie się na programistę

ANGIELSKI: Znajomość języka angielskiego, to już wymaganie w większości ofert pracy w IT. Jeśli to jest Twoja słaba strona, zacznij ćwiczyć. Codziennie. Znajdź jakiegoś programistycznego bloga po angielsku, na tematy w Twojej specjalizacji i czytaj, jednocześnie poszerzając wiedzę.

SCRUM: Warto, żebyś już teraz poznał Scruma. Kiedy zostaniesz Junior Developerem, z wielkim prawdopodobieństwem będziesz pracował w zespole. Z dużym prawdopodobieństwem ten zespół będzie działał iteracyjnie według metodyki Scrum. Poznaj ją chociaż w teorii. Przeczytaj kilka razy Scrum Guide, to jest tylko kilkanaście stron. Przeczytaj wersję po polsku i wersję po angielsku. Są dostępne za darmo.

PRAKTYKA: Poszerzaj wiedzę w swojej specjalizacji robiąc ćwiczenia praktyczne. Ucz się przez robienie, sama teoria na niewiele się przyda.

GIT: Poznaj jeden system kontroli wersji. Moja propozycja to Git. Zacznij od zrozumienia do czego to służy, jakie są zalety korzystania z takiego systemu. Ćwiczenia praktyczne, które sobie wykonujesz w ramach poszerzania wiedzy, zapisuj jako projekty w Gicie.

To nie jest moje widzimisię. To są must-have, które możesz zacząć ogarniać już teraz, zanim stworzysz CV, zanim pójdziesz na pierwszy kurs programistyczny. Jeśli mówisz po angielsku, rozumiesz Scruma i potrafisz o nim opowiedzieć, masz praktyczną znajomość systemu kontroli wersji, to masz już poważne karty przetargowe, które ułatwią Ci nie tylko znalezienie pracy, ale również wynegocjowanie lepszego wynagrodzenia.

Jak uczyć się programować

Poprzez robienie tego. Pracodawca nie zatrudnia nikogo za jego zdolność opowiadania o programowaniu tylko za umiejętności praktyczne. Więc po prostu koduj, rób ćwiczenia, pisz do nich testy jednostkowe. Jeśli masz dostęp do jakichś narzędzi do analizowania kodu to skorzystaj z nich. Stosuj dobre praktyki, naucz się jakiegoś wzorca i go zaprogramuj. Klep kod, klep i jeszcze raz klep. Zakładam, że nie muszę Cię do tego namawiać, w końcu to lubisz.

Masz kumpla programistę? Poproś żeby zrobił Ci code-review, czyli żeby obejrzał Twój kod i dał Ci feedback na jego temat. Jeśli nie znasz nikogo takiego, to poznaj. Są fora w internecie, są blogerzy programistyczni, pisz do kogo się da. Na pewno ktoś się odezwie. Uwierz mi, że to ważne. Tobie może się wydawać, że piszesz już niezły kod. Gwarantuję Ci, że spojrzenie kogoś z zewnątrz, to będzie ogromna wartość dodana.

Jeśli nie wiesz czego się uczyć, to zamiast uczyć się wszystkiego jak leci, lepiej wybierz się na jakiś kurs programistyczny zorientowany na to, czym się interesujesz. Będzie to dawka motywacji, inspiracji i energii do działania. Jeśli wiesz, że zbliżasz się do momentu, w którym będziesz gotowy do pójścia na pierwszą rozmowę kwalifikacyjną, wybierz się na tzw. bootcamp. Jest to bardzo intensywny kurs programistyczny trwający od kilku do kilkunastu tygodni. Nie gwarantuje to znalezienia roboty, ale dzięki temu wiesz, że zostałeś wrzucony na odpowiednie tory.

Jeszcze 10-20 lat temu na pytanie “Jak zostać programistą”, większość ludzi z branży odpowiedziałaby “Idź na studia”. Wszystko, ale to dosłownie wszystko czego potrzebujesz do nauki jest w internecie. Trudność polega na przefiltrowaniu znajdujących się tam informacji, odpowiedniej selekcji materiałów do nauki. Na studiach robią to za Ciebie wykładowcy. Jeśli uczysz się sam możesz wpaść w pułapkę “wiem, że nic nie wiem” i ogrom informacji może Cię przytłoczyć. Dlatego pisałem wcześniej o zawężeniu swojej specjalizacji. Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś, zrób to teraz. Będziesz wiedział czego się uczyć, a czego nie.

Jak przygotować profil na LinkedIn

Zanim zaczniesz gdziekolwiek aplikować, załóż profil na LinkedInie. Wypełnij go zgodnie z prawdą i wypełnij go kompletnie, czyli wszystkie pola opcjonalne również. Wszystko to po angielsku. Wrzuć swoje zdjęcie portretowe w stylu korpo. Nie szkodzi, że nie masz programistycznego doświadczenia, wpisz to co masz. Byłeś kiedyś wolontariuszem? Wpisz to.

Znajdź na Linkedinie jak najwięcej osób pracujących już w Twojej wybranej specjalizacji. Powysyłaj im zaproszenia. Pozadawaj pytania, nawiąż kontakt. W Polsce i za granicą. Powyszukuj rekruterów i im również powysyłaj zaproszenia. Uzbieraj 100 pierwszych, biznesowych kontaktów.

To jest ciężka praca. Może Ci to zająć kilka dni, albo i dłużej. Nie szkodzi. Raz to zrobisz i będzie Ci to służyć latami.

Jak napisać CV programisty

Zacznij pisać CV pod konkretną ofertę pracy, która Cię interesuje. Zmieść się na jednej stronie A4 i staraj się nie przekombinować. Zdjęcia nie musisz załączać, ale warto żebyś podał link do swojego profilu na LinkedIn, na którym to zdjęcie już będzie.

Na samej górze Twoje dane osobowe i kontaktowe podsumowane linkiem do LinkedIn. Zaraz pod wrzucaj swój największy atut. Jeśli nie jest to dyplom ze studiów, to zacznij od umiejętności. Wypisz konkretne czynności, pełnym zdaniem, które potrafisz robić np. “Umiejętność pisania testów jednostkowych z użyciem NUnit”.

Następnie jeśli przeszedłeś przez bootcampa, wrzucaj to zaraz po umiejętnościach. I w tym samym akapicie, studia, szkoły, które ukończyłeś. Podstawówkę sobie daruj.

Następnie napisz o swojej znajomości angielskiego. Możesz określić swoją znajomość przy pomocy ogólnie przyjętej w Europie skali (A1, A2, B1, B2, C1, C2). Jeśli wydaje Ci się, że śmigasz na poziomie B2, to zejdź jeden punkt w dół, najwyżej podczas rozmowy kwalifikacyjnej mile zaskoczysz rekrutera. Jeśli znasz inne języki obce, też o nich napisz. Będą one świadczyć o Twojej umiejętności uczenia się.

Na zakończenie, w jednej linijce napisz o swoich zainteresowaniach. Ale pod warunkiem, że coś one wnoszą wartościowego do Twojego profilu, albo przynajmniej mogą zaskoczyć rekrutera, lub sprowokować chociaż smalltalk. Jeśli interesujesz się programowaniem, to spróbuj napisać co robisz hobbistycznie w tym zakresie.

Podsumowując. Twoje CV powinno zmieścić się na 1 stronie A4 i składać się z 5 sekcji:

  1. Dane + link do profilu LinkedIn
  2. Umiejętności programistyczne przez pryzmat oferty
  3. Bootcamp + wykształcenie
  4. Języki obce, angielski na pierwszym miejscu
  5. Zainteresowania

Jak przygotować się do pierwszej rozmowy kwalifikacyjnej?

Poproś kogoś, aby przeprowadził z Tobą próbną rozmowę. Znajdź przykładowe pytania rekrutacyjne i przemyśl swoje odpowiedzi. To samo dotyczy rozmowy technicznej. Sprawdź o co w Twojej specjalizacji najczęściej pytają. Zrób sobie listę 100 pytań technicznych i upewnij się, że odpowiedzi masz w małym palcu.

Jakich błędów nie popełniać podczas aplikowania na stanowisko programisty?

To chyba oczywiste:  nie mów nieprawdy. Nie wyolbrzymiaj swoich zalet, ale też nie umniejszaj. Mów jak jest. Jeśli czegoś nie umiesz to otwarcie to powiedz, bez wstydu. Dodaj tylko, że chętnie się tego nauczysz.

W zawodzie programisty nie musisz być jakiś super pewny siebie, więc też takiego nie zgrywaj. Podczas rozmowy słuchaj i mów tylko, gdy Cię o coś pytają. Pracodawca szuka kogoś kto będzie wykonywał polecenia, kto jest posłuszny. W rozmowie możesz takie cechy zaakcentować. Ale jeśli to jest pod włos z Twoim charakterem, to po prostu zapomnij o tym co teraz napisałem i bądź sobą:).

Pamiętaj tylko jedną rzecz, pisząc prawdę w CV i mówiąc prawdę podczas rozmów, nie będziesz musiał o niczym pamiętać “w razie jeśli” dostaniesz pracę. To był sparafrazowany cytat Marka Twain’a :), oryginał brzmi:

Jeśli mówisz prawdę, nie musisz o niczym pamiętać

Jeśli nastawiasz się na mówienie prawdy, Twoje przygotowania do rozmów są minimalne, ograniczają się tylko do przygotowania się od strony technicznej.

Co powiedzieć, gdy spytają o oczekiwania finansowe

Najpierw odpowiedz szczerze (i realistycznie) przed samym sobą, ile chciałbyś zarabiać. O kwocie rzędu 10tys. na początek raczej zapomnij, Junior Developer w 2018 i 2019 tyle nie dostanie. Ale to nie będzie science-fiction jeśli Ci powiem, że w ciągu najbliższych trzech lat magiczny próg 10tys. masz ogromną szansę przekroczyć.

Skupmy się jednak na teraźniejszości.

Najważniejsze, żebyś dostał pierwszą pracę i zdobywał komercyjne doświadczenie.

Na tym etapie, Twoje wynagrodzenie nie jest priorytetem.

Proponuję, żebyś zrobił w następujący sposób. Kiedy Cię spytają o finanse, odpowiedz, że z racji tego, że nie masz doświadczenia, na czas trwania okresu próbnego chciałbyś : [spróbuj mieć oczekiwania na dość niskim pułapie]. A po okresie próbnym chciałbyś renegocjować warunki, a pensja która Cię zadowala to : [tyle ile chcesz plus odrobinę więcej, bo na pewno będą chcieli to zbić]

Nie mogę Ci podać konkretnej kwoty, bo to nie o to chodzi. Chodź na różne rozmowy kwalifikacyjne, negocjuj, rozmawiaj o zarobkach w IT, aż w końcu odkryjesz swoją wartość rynkową. Będzie ona z resztą rosła z roku na rok. Jeśli chcesz poczytać o zarobkach programisty, pisałem już kiedyś o tym: Ile zarabia programista.

Zadaj sobie jeszcze takie pytanie pomocnicze;) :

“Jeśli tak bardzo mi zależy na pierwszej programistycznej pracy , czy byłoby warto pracować przez 3 miesiące za darmo, jeśli to zagwarantowałoby mi umowę o pracę?”

Jeśli tak, to schodź z oczekiwań. Później w miarę zbierania doświadczenia wszystko nadrobisz z nawiązką. Gwarantuję.

Po udanej rozmowie rekrutacyjnej nikt nie dzwoni, co dalej

Nie nastawiaj się, że po rozmowie kwalifikacyjnej już na drugi dzień ktoś do Ciebie zadzwoni z pozytywną informacją. Najwyżej się mile rozczarujesz. Zapomnij o temacie na 2 tygodnie. Jeśli po tym czasie nikt się nie odzywa, zadzwoń do rekrutera i się przypomnij. Może się okazać, że mają więcej kandydatów do przepytania, albo zwlekają, bo wakat chcą zapełnić dopiero od kolejnego miesiąca.

Jeśli jest to już dziesiąta firma, do której aplikujesz i na razie nic się nie udaje, nie wpadaj w desperacje. Staraj się wyciągnąć jak najwięcej informacji od osób, które przeprowadzały z Tobą rozmowy. Pytaj czego im brakuje w Twoim profilu, jaki jest powód odrzucenia aplikacji. Dzięki temu, czas, który poświęcasz nie będzie stracony. Traktuj każdą próbę jak krok bliżej ku pierwszej pracy.

Dostałeś pracę. To dopiero początek:)

Gratulacje! Wiedziałem, że to kwestia czasu. Zdałeś sprawdzian cierpliwości i udało Ci się dokonać czegoś wielkiego. Wbrew temu jak Ci się “samo” układało znalazłeś pracę jako programista. Zmieniłeś branżę – to tak jakby mieć super moce. Dobra robota.

Co robić przez pierwsze tygodnie w pracy?

Poznaj hierarchię, dowiedz się kto tu rządzi, kto ma najwięcej do powiedzenia. Znajdź osobę, która ma największą wiedzę w Twojej specjalizacji i ucz się od niej, spędzaj z nią najwięcej czasu.

Nigdy nie odmawiaj, gdy ktoś woła na kawę. Rozwijaj relacje, daj się poznać, rozmawiaj jak najwięcej z ludźmi. Wstań od biurka i idź do ludzi, jeszcze się nasiedzisz przed komputerem.

Czego nie robić przez pierwsze tygodnie w nowej pracy?

Proszę, nie rób nigdy w ten sposób, że siadasz rano przed kompem i dopiero po 8 godzinach od niego odchodzisz. Praca programisty nie polega na przykuciu do fotela. Poza tym nie liczy się ilość wysiedzianych godzin tylko efekt Twojej pracy. A często efekt jest lepszy jeśli robisz sobie przerwy od siedzenia i od intensywnego myślenia.

To by było na tyle. Jeśli znasz kogoś kto jest zainteresowany przebranżowieniem się na programistę wyślij mu proszę ten wpis lub udostępnij na facebooku. Jeśli masz jakieś pytania to śmiało wysyłaj mi maila z tytułem PROGRAMOWANIE na adres mail@7hillz.pl lub sprawdź ofertę KONSULTACJI.

Krzysiek

Przede wszystkim otwartość. Otwartość na zmianę i na ludzi powoduje, że przydarzają nam się niespodziewane, pozytywne historie.   Jestem instruktorem snowboardu. Jest to nie tylko moje hobby, ale również coraz stabilniejsze źródło dochodu. Kocham to co robię. Mogę nauczyć Cię jeździć na desce, a na dodatek zainspirować do zmiany swojego życia na lepsze - tak aby toczyło się ono według Twojego scenariusza.Chciałbym Ciebie zachęcić, żebyś również spróbował robić to w czym czujesz się najbardziej komfortowo. Wykształcenie i wiek nie grają roli. Nigdy nie jest za późno żeby iść za głosem serca. Wystarczy tylko otworzyć się na zmianę i na pozytywnych ludzi, a cudowne, niespodziewane rzeczy zaczną przydarzać Ci się same :). Serio...