Jak to jest być facetem i mieć kobiecą intuicję

Autor: 5 września, 2017Życie.praca
Kobieca intuicja

Jako jeden z niewielu przedstawicieli płci męskiej mam kobiecą intuicję. Nawet Ula – moja żona – mi jej zazdrości. Nie chodzi tu o intuicję do kobiet, bo w tej kwestii wszystkie moje wewnętrzne kompasy zachowują się jak na równiku – kręcą się obłędnie, a północy wskazać nie mogą. To znaczy tak było dawno temu, ja swoją północ – dzięki szalonemu zbiegowi wielu okoliczności – już znalazłem. Ciekawe jest to, że to co do tej pory podpowiadała mi moja kobieca intuicja było trafne. Pod jej wpływem podjąłem najlepsze w życiu decyzje i uchroniłem przed złymi. A kiedy zrobiłem coś wbrew temu co mi podpowiadała, zawsze żałowałem.

Kobieca intuicja?

Jak to jest być facetem i mieć kobiecą intuicję? To trochę takie niemęskie. To tak jakby mieć ogoloną klatę, której blask rozświetla nieznane i wskazuje dobrą drogę.

Żaden prawdziwy facet nie chciałby mieć kobiecej intuicji. Facet powinien kalkulować, trzeźwym, bądź nietrzeźwym umysłem wszystko ogarniać. No może tak. Ja też lubię kalkulować, rozważać za i przeciw, wymyślać scenariusze typu “co by było gdyby”. Powiem więcej – ja wolę kalkulować. Jednak nigdy mi to nie pomogło w podjęciu trafnej decyzji. Rację ma zawsze ona – mój wewnętrzny głos rodzaju żeńskiego. A może miałem być dziewczynką, tylko mi coś wyrosło między nogami :).

W związku, decyzje podejmujemy wspólnie. Ale tylko teoretycznie. Ostateczny glos ma ona. Kobieca intuicja męża mojej żony. To nasz taki sufler. Albo raczej suflerka. Kiedy Ula ma podjąć jakąś decyzję, na początku jest trochę niezdecydowana, a później to już w ogóle nie wie co ma zrobić. I to jest ten moment kiedy Ona przejmuje stery. Zawsze wie co robić.

Zdarza się, że jej nie słuchamy. Wtedy to chodzi za nami dniami i nocami i powtarza: “a nie mówiłam”, “a nie mówiłam”. A teraz tak zupełnie na serio. Intuicję mam naprawdę niezłą. Uważam, że każdy ma taki swój wewnętrzny głos, ale nie każdy umie go słuchać. Czy kobiety mają większe ku temu predyspozycje?Szczerze, to nie wydaje mi się. Nie ma czegoś takiego jak kobieca intuicja. imho :*