Moda na Twin Peaks powraca część 1

Autor: 15 lipca, 20154 czerwca, 2017De-stress
Miasteczko Twin Peaks

Miasteczko Twin Peaks…. Nie znam równie wyrazistego serialu filmowego. Pamiętam go z dzieciństwa, ale dopiero w życiu dorosłym obejrzałem go w całości. Od deski do deski. Trzy razy. Serial ujmuje niepowtarzalnym klimatem i wszechobecnym surrealizmem. Każdy kolejny odcinek zabiera nas do niezwykle dopracowanego i spójnego świata stworzonego przez Marka Frosta i Davida Lyncha. Historia co prawda na pierwszy rzut oka wydaje się niespójna i chaotyczna i widz w pewnym momencie może zacząć się gubić w ilości namnożonych wątków. Jednak po drugim oglądnięciu wszystko nabiera sensu:). Po trzecim już jesteś uzależniony od świata Twin Peaks.

 

I’ll see you again in 25 years

Serial powstał na początku lat 90-tych. A 25 lat po olbrzymim, światowym sukcesie ogłoszono, że trwają prace nad nową serią i zapowiedziano ją na 2017 rok. Co najciekawsze, zostało to już przepowiedziane przez jedną z serialowych postaci w ostatnim odcinku serialu. “Zobaczymy się znów za 25 lat”, tak powiedziała Laura Palmer – postać, która zostaje zamordowana tuż przed rozpoczęciem akcji serialu i wkoło której przeplata się większość wątków. Tak, dokładnie – postać która nie żyje, przemawia w alternatywnej rzeczywistości i zapowiada kolejne odcinki. Czyżby autorzy już ćwierć wieku temu planowali nakręcenie kontynuacji? A może została już ona nakręcona tylko premiera odbędzie się z 25-letnim opóźnieniem.

 

 

MIASTECZKO TWIN PEAKS

 

 

Sam fakt, że wokół Twin Peaksa zaczyna się znów robić co raz głośniej świadczy tylko o jego nietuzinkowości. Jeśli nie oglądaliście nigdy żadnego odcinka odsyłam Was czym prędzej do źródeł. Najlepiej zacząć od odcinka pilotarzowego i oglądać po kolei. Tylko to nie jest tasiemiec w stylu M jak Masakra więc nie liczcie na to, że będziecie wiedzieć o co chodzi zaczynając od środka. Aha…. najważniejsze. Wiem , że to najprostsza i najtańsza opcja, ale proszę nie ściągajcie z torentów i nie suportujcie piractwa :).

 

 

WAYWARD PINES

 

 

Moda na klimaty w stylu Twin Peaks ogarnia również świat prozy. Dosłownie pół rok temu z bloga o tutaj dowiedziałem się o istnieniu trylogii Wayward Pines. Szum, Bunt, Krzyk. Wszystkie dostępne już w sprzedaży, choć na Krzyk trzeba było trochę czekać. Pomijając to, że duża część pomysłu na te książki opiera się o Twin Peaks to są to najbardziej wciągające książki jakie kiedykolwiek w życiu czytałem. Jeśli ta trylogia byłaby lekturą szkolną to ilość czytających uczniów wzrosłaby z 1% do 100%. Telewizja FOX emituje aktualnie serial “Miasteczko Wayward Pines” nieco stylizowany na dzieło Davida Lyncha, niestety nieco nieudolnie, ale dla prawdziwych maniaków dobre i to żeby przeczekać okres do wypuszczenia kontynuacji Twin Peaks w 2017.

 

 

MEIRINGEN

 

 

A pomysł na ten post przyszedł nie bez powodu. Od kilku dni siedzimy w alpejskiej wiosce Meiringen otoczonej ciasno wysokimi górami. Wynajmujemy mieszkanko w stuletnim hotelu. Nie da się ukryć, że atmosfera, która tu panuje to typowy klimat miasteczka Twin Peaks. Ale o tym napiszę w kolejnym wpisie. Wyznaczyłem sobie task na kolejne dni, aby porobić zdjęcia tej wiosce patrząc przez twin-peaksowski pryzmat. Jeśli się uda to najlepsze wrzucę oczywiście na blogu. Poza tym jest tu naprawdę pięknie 🙂

 

Pozdrowionka,

Krzysiek

P.S. Okładka wpisu została wykonana przez Andres’a Pirlo. Check him out:)