Muldy na snowboardzie i zakręt typu “cross-under”

By Styczeń 14, 2019 Snowboard
muldy snowboard

Jak jeździć po muldach na snowboardzie

Podstawa to postawa. Prawidłowy sprzętowy set-up oraz ułożenie ciała, które pozwalają zrelaksować się podczas zwykłej jazdy, to moim zdaniem punkt wyjścia do jeżdżenia w zmiennych terenie

… takim jak np. pole muld.

Następny punkt to…

Separacja górnej części ciała od dolnej. Już tłumaczę o co chodzi.

Najprostsze zakręty na snowboardzie to niewielka dla nas praca do wykonania. Pracujemy albo tylko stopami, albo jak w przypadku carvingu – balansujemy całym ciałem. To jest oczywiście mega uproszczone, ale to wystarczy, żeby wykonać zakręt. Postawa w takim wypadku jest niczym sterta twoich poszczególnych części ciała ułożona na snowboardzie:

Kolana nad stopami, biodra równolegle do deski, górna część ciała wyprostowana, prostopadła do deski, ramiona równoległe do deski. Wracając do separacji… To nic innego jak odstępstwa od postawy wyjściowej. Zmienne warunki wymagają szybkiej reakcji. Jeśli chcesz po muldach jeździć szybko i pod kontrolą musisz być zwinny jak śnieżna pantera ;p.

Gdzie jest możliwość, tam wracasz do postawy wyjściowej, a gdzie musisz szybko zareagować, reagujesz – tą częścią ciała, która jest najbliżej muld, czyli od pasa w dół :).

Ćwiczenie zanim wjedziesz na muldy

Na niebieskim stoku rób duże, domknięte zakręty w kształcie literki “C”.

Stała prędkość, bez ześlizgiwania się.

Przez cały tor jazdy przesuwaj płynnie ciężar ciała z centrum na tylnią nogę, z powrotem do centrum i na przednią nogę itd.

Płynnie, rytmicznie, niezależnie, w którym miejscu zakrętu jesteś.

3 ćwiczenia na muldach

Ćwiczenie nr. 1: trawersuj pole muld. Raz na przedniej krawędzi, raz na tylniej. Trawersuj, czyli inaczej przejedź, z jednej strony stoku na drugą, starając się nie tracić zbytnio wysokości – innymi słowy nie w dół, tylko w poprzek stoku. Amortyzuj kolanami każdą z muld. Nogi lekkie, rozlużnione, na muldzie kolana się zginają i przybliżają do górnej części ciała, w dołku nogi lekko się prostują. Staraj się utrzymać górną część ciała na tej samej wysokości – wyobraź sobie, że nad tobą jest sufit, postaraj się mieć głowę cały czas w tej samej odległości od sufitu.

Ćwiczenie nr. 2: trawersuj pole muld. Kiedy najeżdżasz na muldę przesuń ciężar ciała na tylnią nogę, a zjeżdżając z muldy, na przednią nogę.

Ćwiczenie nr. 3: zakręty w kształcie “C” w polu muld :). Niezależnie na co trafia twoja deska utrzymaj tor jazdy taki jakim jechałbyś po wyratrakowanym stoku.

Zakręt “cross under”

Zakręt tego typu działa w przypadku małych zakrętów karwingowych, ale równie dobrze w przypadku jechania po muldach na strzałę w dół.

Polega na wyżej wspomnianej separacji górnej części ciała od dolnej. Góra pozostaje niczym zawieszona w powietrzu. A nogi wykonują całą robotę – robią zakręty i absorbują nierówności.

Muldy mogą być super fajne na snowboardzie. Szczególnie wiosną po południu, kiedy śnieg jest miękki i błotkowaty :). Ja bardzo lubię jazdę w takich warunkach.

A ty lubisz jazdę w muldach, czy nie tak bardzo?

Krzysiek

Przede wszystkim otwartość. Otwartość na zmianę i na ludzi powoduje, że przydarzają nam się niespodziewane, pozytywne historie.   Jestem instruktorem snowboardu. Jest to nie tylko moje hobby, ale również coraz stabilniejsze źródło dochodu. Kocham to co robię. Mogę nauczyć Cię jeździć na desce, a na dodatek zainspirować do zmiany swojego życia na lepsze - tak aby toczyło się ono według Twojego scenariusza. Chciałbym Ciebie zachęcić, żebyś również spróbował robić to w czym czujesz się najbardziej komfortowo. Wykształcenie i wiek nie grają roli. Nigdy nie jest za późno żeby iść za głosem serca. Wystarczy tylko otworzyć się na zmianę i na pozytywnych ludzi, a cudowne, niespodziewane rzeczy zaczną przydarzać Ci się same :). Serio...