Gdy termin minął, a wielki dzień jest tuż, tuż

Autor: 8 września, 2017Życie.praca
oczekiwanie na poród

– Cześć kochanie, jak się czujesz?

Wszystko dobrze.

– Czujesz już coś?

Nic a nic… ciągle wydzwaniasz. To już twój piąty telefon, a jest dopiero 9:00. Wracaj lepiej do pracy.

– Ale ja jeszcze nie jestem w pracy.

Jak się objawia stresik mamy?

Codziennie gotuje, sprząta. Rąbie drewno na opał – już w sierpniu. Przypomina to trochę Desperate Houswives. Sika co 10 minut. A czasem co 5.  Podejrzewam jednak, że to wszystko z braku dostępu do internetu.

 

Jak się objawia stresik 3-latki?

Udaje dzidzusia, zabiega o uwagę bardziej niż zwykle. Gada jak katarynka, wymyśla niestworzone historie. Budzi się w nocy, prawdopodobnie tylko po to, żeby nas przyzwyczaić – albo raczej odzwyczaić od przespanych nocy.

 

Jak się objawia stresik taty?

Częściej niż zwykle biega, robi zbyt duże zakupy, czyta kobiece czasopisma i blogi parentingowe. Wydzwania do żony. Jest jak wolny elektron. Jest jednoczenie w biurze i w domu.

 

Oczekiwanie

Gdy dziecku w ogóle nie spieszy się na świat, a skurcze kurcze nie przychodzą, zaczynają wkradać się zniecierpliwienie i wątpliwości. Czy damy z dwójką radę? Ale przecież takie samo pytanie zadawaliśmy sobie za pierwszym razem. I co. Daliśmy radę.