Ocena gry
Dużo rozmaitych konkursów i historyjek
Fizyka jazdy na desce bardzo słaba. Nienaturalnie to wygląda.
68%za całokształt;)
Grafika60%
Grywalność70%
Intuicyjność90%
Mechanika i Fizyka50%
Ocena czytelników 0 Głosów
0%

Steep – gra Ubisoftu, w której uprawiamy zimowe, ekstremalne sporty górskie.

7 lat temu, gdy byłem mały (27lat) i mialem jeszcze Playstation 3, grywałem sobie w Shaun White Snowboarding. Wciągało. Gra była prosta, grafika taka se, trochę komiksowa, ale fajne było to to. Takie nie na serio. Bez zobowiązań.

Podzielę się zaraz swoimi wrażeniami po pierwszym kontakcie z grą Steep na plejkę czwartą. Najpierw jednak przypomnijmy sobie jak wyglądał pierwowzór tej gry Shaun White Snowboarding – gra tego samego wydawnictwa z 2008 roku.

Filmik ze starej gry “Shaun White Snowboarding” na PS3

A teraz o następcy tej gry.

Gdy zobaczyłem reklamę Steep, pomyślałem:

  • Myśl nr. 1. – “Kurwa”
  • Myśl nr. 2. – “Muszę to mieć”
  • Myśl nr. 3. – “Poczekam pół roku jak stanieje o połowę”

No i poczekałem. Kupiłem płytkę za jedyne 129,99 zł. Tzn dałem 130, a grosik mi wydadzą następnym razem. Już ja się przypomnę.

Odpakowuję, otwieram, a tam … płyta. Jest dobrze, na razie wszystko się zgadza.

Po włożeniu jej i zassaniu ( cały czas mówimy o grze ) przez plejkę niestety od razu pograć nie mogłem. Wymagane połączenie z internetem. Napisane jak wół na okładce. A ja cholera doczytałem jedynie do końca tytułu. Dobrze, że gier nie pomyliłem.

No dobra, neta mam w telefonie, więc udostępniam wifi i jedziemy dalej. Update systemu, 30 min. Aktualizacja gry, 8GB – 17 godzin …. to właśnie uroki życia w suburbanistycznych terenach leśnych. Ze słabym LTE.

Kilka dni później….

Po pierwszym zagraniu nie wciągnęło mnie aż tak bardzo. Pierwsze rozczarowanie to grafika. Uncharted 4 podniosło poprzeczkę dość wysoko i teraz jestem cholernie wybredny. W końcu kupuję oryginalne gry to chyba mogę oczekiwać jakości. 🙂 do cholery. No.

Góry wyglądają sztucznie. W Uncharted były ładniejsze. Fizyka gry jest nienaturalna. W Uncharted była lepsza.

Wiem, wiem to tylko gra, ale widać, że autorzy mieli bardzo ambitny plan. Mam wrażenie, że mogli to zrobić lepiej. Może wersja na PS5 spełni moje oczekiwania.

Kolejne podejścia do gry

Jest lepiej. W miarę odkrywania otwartego świata, nowych konkursów i tzw. górskich historyjek zaczyna mi się ta gra coraz bardziej podobać. Można się przyzwyczaić do Steepowej podróbki grawitacji.

Jest tam mnóstwo rozmaitości. Po pierwsze fajne jest to, że odkrywamy świat nie tylko na desce snowboardowej, ale możemy przesiąść się na paralotnie, wingsuit albo narty. Akurat nart nie polecam, narty to nuda i nie są wcale cool.

A to gameplay ze Steepa. W języku angielskim, bo po polsku nie znalazłem nic godnego uwagi.

Dziwne bardzo w tej grze jest to, że

Matterhorn jest w całości w dolinie Aosty, a nie na granicy ze Szwajcarią.

Pokazałem grę mojej 2.5 letniej córeczce. Po chwili zabawy padem położyła go sobie na kolanach i nie wciskając żadnego przycisku udało jej się zjechać bez wywrotki po lodowcu. No i jeszcze zdobyła 3 tys. punktów za styl i freestyle 🙂

Hmm.

To chyba dowód na to, że ta gra nie jest zbytnio wymagająca. Coś dla leniwców. Generalnie możesz odłożyć pada i nabijać punkty.

Podsumowując, gra jest ok. Da się w nią wciągnąć. Ale….

Ale kurde nic nie zastąpi prawdziwego białego szaleństwa. To gra na lato. W zimie szkoda na nią czasu.

Pozdrawiam
Krzysiek