Stubai – w jakim miesiącu warto tam jechać

Autor: 17 czerwca, 2019Snowboard
Na Stubaiu

Ośrodek narciarski na lodowcu Stubai (niem. Stubaier Gletscher) jest jednym z najłatwiej dostępnych lodowców w Tyrolu. Mieści się on na samym końcu doliny Stubaital, maksymalnie godzinę jazdy autem z Innsbrucka. Jeździ tam również darmowy skibus prosto z dworca głównego w Innsbrucku.

Stubai jest otwarty od połowy września do mniej więcej połowy czerwca w zależności od warunków pogodowych. Latem jest przerwa – z lodowców, na których położony jest ośrodek, niewiele już zostało, przykrywane są one w tym okresie specjalną płachtą termiczną spowalniającą topnienie.

Stubai to największy ośrodek w Austrii położony na lodowcu. Bardzo popularny wśród Polaków.

Jednodniowy skipass w środku zimy kosztuje tam 50 euro.

I co za tą cenę ma do zaoferowania?

Co oferuje lodowiec Stubai

W większości niebieskie stoki

Stromych odcinków jest bardzo mało, a czarnych stoków są tylko trzy, które nie są aż takie trudne. Ośrodek ma 64 km stoków: 23 km niebieskich, 15 czerwonych i 4km czarnych. Ponadto jest ok. 22 km wariantów jeżdżenia poza trasą.

Poza trasą

Stubai oferuje bardzo zróżnicowany teren, co przekłada się na jakość tamtejszego freeride’u. Na mapie zaznaczonych jest 9 wariantów do skitouringu i freeride’u, ale to dopiero wstęp do tego, co można tam naprawdę znaleźć. Bardzo strome fragmenty, rynny, stromy kuluar. Dużo fajnych miejsc jest bardzo dobrze ukryta przed tłumami turystów. Np. masywny quarter pipe, w którym zjeżdżałem wiele razy w tym sezonie, a nikt przede mną nie zostawił na nim śladu.

Snowpark Stubai Zoo

Od połowy października do grudnia i od początku kwietnia do połowy maja otwarty jest snowpark Stubai Zoo. Praktycznie każdego dnia, przy dobrej pogodzie można spotkać tam profesjonalistów. Odbywają się tam eventy takie jak puchary i mistrzostwa świata we freestyle’u.

Darmowy internet!

Ze stacji w dolinie, która jest na wysokości 1695 m n.p.m. odjeżdża nowoczesna kolejka górska 3S Eisgratbahn. W ciągu 12 minut wjedziesz nią na 2900 m. To jest bardzo szybko, osoby wrażliwe na zmianę wysokości lepiej żeby wysiadły na stacji pośredniej Fernau i tam zaczęły dzień. Przepustowość tej kolejki jest ogromna – 3014 osób na godzinę. A co najważniejsze, jest w niej darmowy, przyzwoity internet, z którym nigdy nie miałem problemu połączyć się.

W jakim miesiącu najlepiej jechać na Stubai

Czy warto jechać na Stubai jesienią

Warunki o tej porze roku to loteria. Jeśli nie było żadnych opadów śniegu pod koniec sierpnia lub na początku września, to prawdopodobnie stoki będą skute lodem. Musisz sprawdzać pogodę, spontaniczny wyjazd jest moim zdaniem najlepszym rozwiązaniem. W jesienne weekendy na stokach robi się bardzo tłoczno, z racji tego, że do grona turystów dołączają mieszkańcy okolic, no i przede wszystkim mieszczuchy z Innsbrucka.

Stubai jest wtedy jedynym otwartym ośrodkiem w okolicy – niżej położone ośrodki narciarskie otwierają dopiero w okolicy początku grudnia.

Najwięcej świeżego śniegu

Styczeń jest miesiącem najmniej obleganym przez turystów. Z drugiej strony w styczniu są największe opady śniegu i wtedy jest największe ryzyko zamknięcia części ośrodka lub nawet całego ośrodka i drogi dojazdowej, która często jest zagrożona lawiną. Jeśli wynajmujesz hotel w Stubaital masz jeszce do wyboru ośrodki niżej położone tj. Schlick 2000, czy Elferbahnen.

Jeśli pogoda dopisze, to będzie dużo śniegu i wszystkie ośrodki będą otwarte. W takim wypadku styczeń jest moim zdaniem najlepszym miesiącem na urlop na Stubaiu.

Szczyt sezonu i pro tip

Luty i marzec to czas, kiedy większość Niemców i Holendrów przyjeżdża na ferie zimowe. Cały Tyrol jest oblegany i również Stubai, choć w pierwszej kolejności tłum rozkłada się po bliżej położonych ośrodkach. Wskazówka: o tej porze roku weekendy to najlepszy czas żeby sobie pośmigać w spokoju, bez dzikich tłumów. W weekend odjeżdża jedna zmiana turystów i przyjeżdża kolejna, a stoki są czasami nawet puste.

Byłeś kiedyś na Stubaiu? Co myślisz o tym ośrodku?