Trift w Szwajcarii, czyli o topniejącym lodowcu i moście linowym

Autor: 23 kwietnia, 201513 sierpnia, 2017De-stress
Trift most i lodowiec

Ostatnia aktualizacja wpisu 14-05-2017. Trift to lodowiec w Alpach Berneńskich nieopodal wioski Gadmen. Lodowiec ten topnieje w zastraszającym tempie. Nad jeziorem polodowcowym, które się z niego tworzy Szwajcarzy zbudowali spektakularną atrakcję turystyczną. Most. Na wzór nepalskich mostów linowych. Został on nazwany mostem Trift ( niem. Triftbrücke).

Wyobraź sobie, że stoisz na tym moście. Znajdujesz się nad stumetrową przepaścią. Dookoła królują skaliste szczyty pokryte śniegiem. Pomiędzy nimi wiją się resztki lodowców. Czy jesteś sobie w stanie wyobrazić, że przepaść pod jak i cała przestrzeń przed i dookoła Ciebie była kiedyś wypełniona lodem. Zerknij na zdjęcia. Cała ta dolina wypełniona była przez lodowiec Trift. Kiedyś, jeszcze nie tak dawno, mostu nie było. Z jednej strony wąwozu na drugą można było przejść po lodowcu.

Jeśli podoba ci się ten wpis to zapraszam do polubienia fanpage

Lodowiec Trift kiedyś i dziś

Trift gletscher

Pewnie myślisz, że tak było w epoce lodowcowej. Oj, nie. Wystarczy cofnąć się do lat 80-tych. Lodowiec Trift topnieje w zastraszającym tempie. Już niewiele z niego zostało. Prawdopodobnie za 5 lat będziemy podziwiać tylko polodowcowe jeziorko.

Most trift

W połowie XX wieku w bryle lodowca Trfit zmieściłoby się centrum Manhattanu

Jak to możliwe, że zniknął lodowiec? Stopił się. Co jest przyczyną? Jedni mówią, że to część naturalnego cyklu natury. Inni twierdzą, że to katastrofa spowodowana globalnym ociepleniem. Ja wierzę w to i to. Uważam, że dość mocno przyspieszamy naturalny cykl natury. Jest mi szkoda. Lodowce są piękne, a moja trzyletnia Zuzia podziwiać ich już pewnie nie będzie.

Porównanie

Wyobraź sobie teraz Pałac Kultury i Nauki. Na co najmniej taką wysokość sięgał wspomniany lodowiec 30 lat temu – lub raczej taką miał grubość. Teraz wyobraź sobie, że na Pałacu Kultury stoi drugi taki sam pałac. Sięgają chmur, nieprawdaż?  Konstrukcja na miarę NYC. Taką grubość miał lodowiec w połowie XX wieku. W jego bryle zmieściłoby się wówczas centrum Manhattanu. Na mnie robi to ogromne wrażenie szczególnie jeśli coś takich rozmiarów znika z powierzchni ziemi. No dobra. Teraz dobra wiadomość. Most nie zniknie. Szwajcarzy w planach demontażu nie mają 🙂

Triftbrucke

 Jak dotrzeć na most Trift?

Jeśli ktoś nie widział jeszcze w swoim życiu lodowca, a bardzo by chciał, to niech już teraz jedzie w Alpy, bo za kilka lat może być już za późno. Najpierw trzeba dotrzeć do Meiringen, wioski w dolinie niedaleko Interlaken i Lucerny. Potem trzeba dojechać na parking w małej wiosce w Gadmen. Tam można przesiąść się w gondolkę i przebyć nią lwią część trasy. Jest to jednak bardzo fajny odcinek szlaku, który ciągnie się wzdłuż wąwozu. Szkoda wydawać pieniądze na gondolę, lepiej się po prostu przejść. Trzeba tylko liczyć, że zajmie to ok. trzech godzin więcej.

Jak jest trudność szlaku? Tak naprawdę są 2 szlaki wiodące na Trift. Jedną stroną wąwozu i drugą. W obu przypadkach część drogi to trawers co siłą rzeczy wiąże się z ryzykiem spadających odłamków skał i sporą ekspozycją . Jeśli ktoś chodził nie raz w Tatrach to bez problemu szlak przejdzie:)

Z pamiętnika mojej żony Uli. O naszej wyprawie szlakiem na Triftbrücke w 2012 roku:

“Na pewno wędrówka godna polecenia dla miłośników wędrowania. Można większość trasy pokonać kolejką linową, ale zdecydowanie polecam pokonanie całej trasy pieszo. Dzięki temu docenicie różnorodność i piękno natury, która jest dosłownie na wyciągnięcie ręki. My wędrowaliśmy na początku lata. Nasza trasa prowadziła od stacji dolnej Triftbahn jedną stroną poprzez dolinę, łąki, las i różne poziomy wysokości, po Triftbrücke i dalej zejście drugą stroną po skałach Windegghütte poprzez małe wodospady, cieniutkie dróżki i zarośla na sam dół do parkingu.

Kiedy już staniecie na moście i spojrzycie w prawą stronę ukaże się Wam lodowiec, a raczej to co jeszcze z niego pozostało. Dla mnie była to jak na razie najpiękniejsza wędrówka w górach. Trasa wymagająca, ale możliwa do przejścia dla każdego kto tylko ma ochotę włożyć trochę wysiłku. Na pewno nie będziecie żałować.

Przepiękne widoki i różnorodność terenu sprawiają, że wędrówka jest przyjemna i bardzo ciekawa. A już sam argument, że niestety już za kilka lat lodowiec może zniknąć powinien być wystarczający do odwiedzenia tego miejsca. Przechadzka po moście wiszącym nad skałami jest sama w sobie wielką atrakcją. Można poczuć motylki w żołądku. Cóż, pozostaje tylko spakować plecaki i ruszać. Życzę i Wam żebyśmy mogli jak najdłużej cieszyć się pięknem natury, która niestety tak szybko się zmienia.”

triftbruecke

Spacer po moście Triftbrucke

 

Triftbrucke

Triftbrucke