U mnie w porządku, a u Ciebie?

Autor: 29 czerwca, 2016Życie.praca

Cześć. Jak się masz? Już wiesz, że u mnie wszystko w porządku. Ciekaw jestem co u Ciebie. Kim jesteś. Chciałbym Cię poznać. Umówimy się na kawę? ;).

A tak zupełnie na serio. Każdy prowadzący stronę internetową, portal lub bloga chciałby wiedzieć kto wchodzi na jego stronę, kto czyta, jakie ma zainteresowania i oczekiwania co do treści którą czyta. Mnie również coraz bardziej interesują ludzie, którzy tu wpadają. I ci, którzy wypadają. A jak wypadają, to dlaczego. W dalszej części wpisu dowiesz się dlaczego zacząłem się tym interesować. Dowiesz się również czego wartościowego o prowadzeniu bloga nauczyłem się w ciągu ostatniego roku.

Rok prowadzenia tego bloga ( zacząłem w kwietniu 2015 ) zmienił moje postrzeganie internetu, sieci społecznościowych i … biznesu.

U mnie od dawna jest ok. I jest coraz lepiej. Nie mogę się doczekać jutra. Wiem i czuję, że ten blog w istotnym stopniu przyczyni się do osiągnięcia przeze mnie równowagi między życiem osobistym, a pracą. W drobnym stopniu już się przyczynia i to się dzieje teraz. Najważniejszą rzeczą, którą odkryłem jest ogromny potencjał w blogosferze i ludziach aktywnych online. Internet daje możliwość urzeczywistniania najśmielszych pomysłów. To jest piękne. Wchodzę w to.

Będę urzeczywistniał swoje najśmielsze pomysły. Jeśli jesteś ciekaw drogi czytelniku, jeśli jesteś ciekawa droga czytelniczko, jakie to pomysły i w jaki sposób będę je wcielał w życie zapisz się śmiało na moją “brand new” listę mailową.

[mc4wp_form id=”2586″]

Nie będę ukrywał, że 7hills to taki trochę eksperyment. Jestem na etapie próbowania różnych tematów, rzeczy. Co dobre zostawiam, co złe odsiewam. Ci co odwiedzają to miejsce już zauważyli, że ten blog dość szybko ewoluuje.

Jakie r-ewolucje przeszedł ten blog?

  1. Pojawiła się wersja angielska en.7hillz.pl. Prawdopodobnie niedługo zniknie.  Zaraz dowiesz się dlaczego.
  2. Eksperyment z wektorami. Patrz strona główna oraz “Pierwszy raz”. A także strona dziękująca za zapisanie się na newsletter.
  3. Optymalizacja SEO. Uczę się tego namiętnie i są pierwsze niezłe rezultaty dla coraz bardziej znaczących fraz np. dla “góra Eiger” 7hills jest tuż za wikipedią.
  4. Od strony technicznej przyspieszenie strony o 87%. Pisałem o tym na fejsie i podałem tam szczegóły co zrobiłem, aby stronę przyspieszyć.

U MNIE W PORZĄDKU, A U CIEBIE

 

To tylko kilka punktów. Każdy kto prowadzi bloga wie ile pracy za tym stoi. I ile cierpliwości trzeba mieć. Bo rezultaty nigdy nie są natychmiastowe. To kolejna wartościowa nauka wyciągnięta w trakcie roku blogowania.

Czemu coraz bardziej interesują mnie czytelnicy?

Pisanie dla siebie, bloga-pamiętnika ma niewielki potencjał. Dla szarego wędrowca. Dla celebryty prawdopodobnie jest inaczej. Pisanie bloga o rzeczach którymi się pasjonuję i które mogą być użyteczne, ma już większy sens. Robienie czegoś dla kogoś jest nie tylko fajne. Jeśli czytelnicy rzeczywiście znajdują wartość na moim blogu, wtedy czuję się wręcz zobowiązany żeby kontynuować pracę. Ktoś tego przecież potrzebuje :).

Chodząc do pracy w stylu korpo bardzo często miewałem poczucie, że chodzi się do pracy tylko po to żeby sprawiać wrażenie bycia zajętym. Dużo moich zadań nie miało wartości, lub wartość była tak mała, że tylko umacniała inne uczucie: bycia trybikiem w machinie. W korpo sprawdza się w kółko maile, przeprowadza dyskusje, które często prowadzą do nikąd. A najgorsze jest wtedy kiedy praca, która już została wykonana nikomu się nigdy nie przyda, bo ktoś-gdzieś-wyżej zmienił zdanie i “biznes się wycofał”.

Zmierzam do tego, że blogowanie jest według mnie dużo bardziej ludzkie i bardziej proste. Tak jak piekarz piecze chleb dla ludzi, tak samo bloger piszę treść która zostanie skonsumowana przez ludzi. Pisząc bloga wiem, że każda literka ma sens, każdy detal może mieć duży impakt. W korpo, jak się trybik zchrzani to machina będzie nadal działać.

Piszę tego bloga dla stałych bywalców. Dla przyszłych stałych czytelników. Dla niestałych w uczuciach, nieprzywiązujących się, chcących tylko “coś” sprawdzić. Też dla Was piszę:). Jeśli tylko znajdujesz wartość w tym miejscu w sieci, potrzebuję Cię i interesują mnie Twoje zainteresowania i potrzeby.

Jeśli w jakikolwiek sposób dociera do Ciebie mój przekaz napisz mi proszę e-maila z kilkoma zdaniami o sobie. Ja Ci odpiszę osobiście. Mój e-mail blogowy to

mail[małpa]7hillz.pl

Czego wartościowego o prowadzeniu bloga nauczyłem się w ciągu ostatniego roku

Najlepsza porada SEO. Wyszukiwarki podążają za ludźmi. Jeśli Twój blog jest interesujący i ludzie będą na niego wchodzić, sam się będzie pozycjonował.

Poza merytoryką jest strona techniczna bloga. Wskazówki od Google na temat zasad działania algorytmu wyszukiwania naprawdę działają.

Szybkość ładowania bloga JEST ważna.

Geo-targetting. Domena krajowa (np. “.pl”) jest z definicji ukierunkowana na Polskę. Wyszukując z zagranicy duuużo trudniej taką stronę znaleźć. Popełniłem poważny błąd inwestując w anglojęzyczność 7hillsa. Powinienem był kupić ogólną domenę “.com” i tam pisać angielskie posty. Na tym polu nadejdą duże zmiany.

Są wyjątkowe sytuacje, kiedy jakość tekstu ma małą wartość i małą objętość, a i tak taki tekst się świetnie pozycjonuje. Temat ten analizuję i wyciągam wnioski. Z rezultatami mojego researchu podzielę się na łamach tej strony więc zapraszam do odwiedzania:)

Pozdrawiam,
Krzysiek