Jak ustawić wiązania snowboardowe – 5 wskazówek

By Luty 17, 2018 Snowboard
ustawienie wiązań snowboard

Czy ustawienie sprzętu ma duże znaczenie?

Pamiętasz swój pierwszy dzień na desce? Ile gleb zaliczyłeś? Myślisz, że jeśli wtedy zmieniłbyś kąt wiązań z 18° na 15°, to czy zrobiłoby to wielką różnicę? Czy miałbyś o jednego siniaka mniej? Może. Ale skłaniam się bardziej ku odpowiedzi: NIE. Nie zrobiłoby to Tobie żadnej różnicy.

Zmierzam do tego, że owszem, detale są ważne, ale nie na samym początku drogi.

Dla olimpijczyka zmiana tylko o 0.5° zrobi ogromną różnicę. Ale już dla początkującego to absolutnie nie ma aż takiego znaczenia. Nie stresuj się drobnostkami. Jest natomiast kilka rzeczy, na które zdecydowanie powinieneś zwrócić uwagę. Ale nie martw się, jest ich tylko pięć i są bardzo łatwe do ogarnięcia samemu. Wszystko dokładnie opisałem poniżej.

O sprzęcie snowboardowym opowiadam również podczas live’ów, na które Cię serdecznie zapraszam. Tu możesz się zapisać.

Na co powinien zwrócić uwagę początkujący

Ustawienie wiązań ma wpływ na Twój komfort jazdy, performance, a nawet na to, czy będziesz mieć na drugi dzień zakwasy :). Serio.

Jeśli jesteś początkującym, to na Twoim miejscu zwróciłbym uwagę jedynie na to, czy przy ustawieniach, które sobie wybrałeś, czujesz się komfortowo i czy coś Ci nie drętwieje, czy nie odczuwasz przypadkiem bólu.

Nie zagłębiaj się w teorię. Bierz dechę pod pachę i czym prędzej zaczynaj naukę bez tracenia energii na skrupulatne dobieranie sprzętu. Jeśli złapiesz zajawkę, będziesz to robił przez kolejne lata i w końcu znajdziesz swój perfekcyjny setup.

Gdy nauczysz się na jednych ustawieniach, to dasz radę na wszystkich innych.

To trochę jak z grą na gitarze.

Jak już nauczyłeś się grać jakiś fajnie brzmiący akord. To będziesz umiał go zagrać na akustyku, elektryku, na każdej gitarze świata. Zapewne będziesz miał trochę inne uczucie “pod palcami”. Akord będzie za każdym razem inaczej brzmiał. Ale zawsze to będzie już raz opanowana sztuka.

5 wskazówek dotyczących ustawienia wiązań snowboardowych

Ustawienie, które z jakiegoś powodu wydaje Ci się najlepsze, a przy którym odczuwasz dyskomfort, lub nawet ból, jest złym ustawieniem. Nawet jeśli jest to setup Twojego idola i stu innych pro-riderów. Jazda na desce ma być przyjemna, a nie bolesna.

1. Jakie kąty wiązań wybrać

Twoje ciało może dostarczyć Ci wskazówek. Jeśli przy kącie 21° czujesz, że Ci wykręca kolano, to spróbuj 15°, potem 9°.  Jeśli nadal wykręca, to udaj się do ortopedy.

Jeśli natomiast przy dowolnych kątach nie czujesz żadnego dyskomfortu, to świetnie. Możesz eksperymentować. Ale spokojnie, z tym Cię nie zostawię.

Punkt wyjścia: Kaczka.

kaczka

 

Czyli lewa stopa lekko na zewnątrz w lewo, a prawa lekko na zewnątrz w prawo. Niekoniecznie symetrycznie. Dla nogi prowadzącej ustaw sobie ciut większy kąt.

Jeśli zaczynasz przygodę ze snowboardem, to myśl kategoriami “lekko na zewnątrz”, a kątami się nie przejmuj. Ustawienie “w kaczkę” zapewnia naturalne ułożenie stóp i jest “all-mountain”. Czyli dosłownie do wszystkiego. Większość profesjonalnych snowboardzistów jeździ w kaczkę. Większa większość – widziałem statystyki :).

Ja jeżdżę zawsze na 18° dla lewej stopy i 15° dla prawej. Jestem regular, ale jeżdżę sporo switchem. Stosuję to ustawienie, gdy uczę, gdy jeżdżę poza stokami, a także w snowparku.

Jeśli nadal nie wiesz od czego zacząć, to spróbuj na początek symetryczną kaczkę. 12° na każdą nogę.

2. Rozstaw nóg

Mniej więcej na szerokość Twoich barków. Jeśli ustawisz sobie wiązania za blisko siebie, to będziesz miał problemy z robieniem zakrętów. Jeśli za szeroko, to będziesz czuł się skrępowany i będziesz miał ograniczony zakres ruchów.

Pamiętaj, że lepiej szerzej, niż za wąsko. Zwróć uwagę, że im większa odległość pomiędzy wiązaniami, tym bardziej powinieneś dbać o prawidłową postawę. Uginaj wtedy mocniej kolana, tak aby były nad stopami. Gdy nauczysz się jeździć “szeroko”, wtedy trochę sobie poluzuj – przybliż wiązania, każde o jedną dziurkę do środka. Poczujesz się wtedy dużo bardziej elastyczny i zwinny. Jak czarna pantera.

3. Do czego służą highbacki

Highback to ta tylna część wiązania. Przypomina szuflę. Można regulować jego nachylenie. Już tłumaczę na co to wpływa ?

Highback napiera na Twoją łydkę. I odwrotnie. Twoja łydka napiera na highback, co daje dodatkowy nacisk na tylnią krawędź. Highbacki pełnią również rolę przypominacza. Przypominają o uginaniu kolan. Jeśli się za bardzo wyprostujesz, poczujesz opór na łydkach.

Kiedy możesz włożyć swobodnie palec pomiędzy highback, a łydkę, to znak, że jest on ustawiony za wysoko. A kiedy strasznie bolą Cię nogi, w szczególności łydki i uda, to objaw tego, że masz niższą pozycję, niż jesteś w stanie utrzymać. Choć ta pozycja może być idealna dla Twoich proporcji ciała, to Twoje mięśnie mogą nie wyrabiać.

4. Ustawienie pasków zapinających

Tutaj nie ma żadnej filozofii. Duży pasek – od strony kostek – ma być idealnie na zgięciu buta. Ma równomiernie z każdej strony opinać buta – podobnie jak mały pasek. Po wpięciu buta ma nie być luzu. Jednocześnie paski nie mogą ściskać stopy. Jeśli czujesz, że palce Ci drętwieją zdecydowanie poluzuj paski. Jeśli to nie pomaga, to widocznie za mocno ścisnąłeś buta.

5. Przesuwanie wiązań między krawędziami

Podstawę wiązania możemy przesuwać nie tylko wzdłuż długości deski, ale również wzdłuż jej szerokości. Czyli w kierunku przedniej lub tylnej krawędzi.

Przykręcenie wiązania po środku nie zawsze jest dobrym ustawieniem.

Wiązanie należy przykręcić tak, aby środek pięty był w takiej samej odległości od tylnej krawędzi, co przednia część śródstopia od przedniej krawędzi. Palce nie są tutaj wyznacznikiem. Mogą one trochę wystawać poza krawędź. Jeśli masz dużą stopę ( rozmiar większy niż 45) i wystają Ci mocno zarówno palce jak i pięta, to prawdopodobnie będziesz musiał pomyśleć o zakupie szerszej deski – “wide” – specjalnego modelu dla wielkich stóp.

Wiązania wiązaniami, ale jeśli planujesz zakup nowej deski, to prawdopodobnie zainteresuje Cię ten wpis: Jak dobrać deskę snowboardową.

To dziś na tyle. Idę sobie pojeździć po świeżo napadanym puszku. Jeśli masz jakieś pytania w sprawie wiązań, to możesz je zadać w komentarzach lub wyślij mi po prostu maila :). Pozdrawiam serdecznie ze zmrożonego Tyrolu :p.

 

 

Krzysiek

Przede wszystkim otwartość. Otwartość na zmianę i na ludzi powoduje, że przydarzają nam się niespodziewane, pozytywne historie.   Jestem instruktorem snowboardu. Jest to nie tylko moje hobby, ale również coraz stabilniejsze źródło dochodu. Kocham to co robię. Mogę nauczyć Cię jeździć na desce, a na dodatek zainspirować do zmiany swojego życia na lepsze - tak aby toczyło się ono według Twojego scenariusza.Chciałbym Ciebie zachęcić, żebyś również spróbował robić to w czym czujesz się najbardziej komfortowo. Wykształcenie i wiek nie grają roli. Nigdy nie jest za późno żeby iść za głosem serca. Wystarczy tylko otworzyć się na zmianę i na pozytywnych ludzi, a cudowne, niespodziewane rzeczy zaczną przydarzać Ci się same :). Serio...