Usuń blokera – dobry pomysł na postanowienie noworoczne

Autor: 29 grudnia, 201631 grudnia, 2017Życie.praca

Zapomnij na chwilę o realizacji celów. Weź się czym prędzej za usuwanie blokerów. Chyba warto czasem zrobić krok wstecz, żeby potem zrobić dwa kroki w przód. 

Cholernie dłużył się ten rok. Wszyscy mówią, że czas szybko leci. Zupełnie tego nie rozumiem. Przecież jak coś szybko leci to znaczy, że gdzieś szybko doleci i kiedyś doleciało tam wolniej. Sorry… taka przedsylwestrowa chętka filoZofiowania.

2016 był dla mnie rokiem usuwania blokerów.

Usuwania kogo?

“Blokerów”. Nie ma to nic wspólnego z blogerami. Żadnych blogerów nie usuwałem ;>

Bloker to coś co nas hamuje

Opóźnia. Utrudnia lub uniemożliwia realizację celów. Obniża naszą efektywność i produktywność. Frustruje. Na przykład blokerami mogą być:

  • palenie papierosów
  • zatwardzenie – jest blokerem w dosłownym tego słowa znaczeniu;)
  • ból zęba
  • niewyjaśniona sprawa spadkowa
  • odwlekana bardzo ważna rozmowa z bliskimi
  • traumatyczne przeżycie
  • jąkanie się

Każdy ma swoje. Jedne są mniej inne bardziej blokujące. Mogą być towarzyszami życia przez lata. Nawet przez całe życie. Pozbędziemy się jednych, mogą pojawić się nowe. Tak już jest. Godzę się z tym i biorę to na moją nieowłosioną niczym pupa dziecka klatę.

Nie będę się tutaj wylewał na swoje prywatne tematy. Co kogo interesują moje blokery. Dam tylko jeden przykład. Jeden bloker, którego usunięcie ma – powinno mieć, bo nadal jestem w “fazie usuwania” 😉 -kolosalnie pozytywne skutki.

Największym dla mnie blokerem w skali życia był mój odwiecznie krzywy nos. Ten upośledzony organ na twarzy. Mniej więcej na jej środku. Przez który nigdy nie mogłem oddychać. No i w Top Model też cholerka byłem przekreślony.

Oddychanie tylko i wyłącznie przez usta. Upierdliwe jak cholera. Człowiek źle śpi, jest wiecznie zmęczony. Koncentracja szybko siada. No jest kilka minusów. A z wiekiem staje się to jeszcze bardziej uciążliwe.

Co zrobiłem

Poddałem się septoplastyce, czyli korekcji przegrody nosowej. Pierwsze efekty już są odczuwalne. Jest bomba. To trochę tak jakbym wymienił baterią na nowszą o dużo większej pojemności :). Bloker uznaję za usunięty. Done.

Podsumowanie roku

Na zakończenie tego pięknego, cholernie długiego roku, chciałbym Cię zachęcić do zrobienia sobie następującego postanowienia na rok 2017.

Wypisz sobie TOP 3 blokujące Cię sprawy. Wybierz jedną, którą da się w ten czy inny sposób rozwiązać. Zaplanuj to. Rozplanuj. Wpisz w kalendarz. Tak żebyś za rok o tej porze odetchnęła z ulgą i skreśliła swój bloker z listy TODO.

Tego Ci serdecznie życzę w Nowym Roku.

Stay in balance. Stay in touch.

PoZdrówko,

Krzysiek