W&W, czyli wypromuj i wynajmij

Autor: 5 września, 2016Życie.praca
wynajmowanie strony internetowej
Co można komuś wynająć za 1000zł miesięcznie? Pokój? Kawalerkę? Mieszkanie? Świetny pomysł. Są to jedne z najlepszych i pewnych źródeł dochodu pasywnego. Problem w tym, że są one poza zasięgiem większości z nas. Bo aby się dorobić chociażby pokoju na wynajem, to trzeba mieć jakieś mieszkanie. A na kupno mieszkania trzeba duużo zarobić. Jednym zajmie parę ładnych lat pracy, a innym parę ładnych lat pracy za granicą. Zadam pytanie trochę inaczej. Co można komuś wynająć w internecie za 1000zł miesięcznie?

Po paru tygodniach przerwy znów jestem online i udało mi się opublikować co już dawno zostało napisane. “Wypromuj i wynajmij”, czyli coś dla początkujących poszukiwaczy równowagi w życiu i pracy.
Co powiesz na to, aby wynająć swoją stronę internetową?

Zwykle zależy mi na poczytności, oglądalności i słonych odsłonach tejże stronki. Lecz dziś jest inaczej.

Wyjątkowo nie zależy mi żebyście czytali ten wpis, bo zdradzam w nim swój sekretny projekt. Po drobnym researchu, stwierdzam, że ma on potencjał dochodowy.

Teoretycznie ktoś mógłby się pokusić o jego skopiowanie. Więc czemu go wyjawię? Bo wiem, że i tak nikt tego nie zrobi. Zbyt duży odsetek populacji jest w tym momencie zajęty łapaniem pokemonów. BURN!

Obecnie uruchomienie stronki internetowej to koszt bliski zeru. Niezależnie od głębokości portfela ten wpis będzie użyteczny dla każdego zainteresowanego biernym zarabianiem pieniędzy.

Naprawdę wierzę, że nawet bezdomny z odrobiną drive’u mógłby poniższy pomysł zrealizować. Musiałby oczywiście najpierw ukraść laptopa. Tutaj rodzi się kolejny pomysł, aby stare, lecz działające laptopy oddawać bezdomnym i tym samym dać im szanse na wyjście z biedy….  Wróćmy do tematu.

Projekt bazuje na pewnym prostym pomyśle. Pomysł nie jest mój i absolutnie nie zastrzegam sobie do niego praw. Podaję go tylko dalej, jak ktoś będzie chciał to skorzysta.

Mój jest tylko projekt, czyli efekt mojej inspiracji pomysłem. No więc chodzi o wypromowanie strony www i wynajęcie jej. Myślisz teraz pewnie, że łatwiej powiedzieć niż zrobić. Przecież prawie każdy twórca internetowy ma taką myśl z tyłu głowy, aby zdobyć popularność i zarabiać na reklamach.

Wynajmowanie strony internetowej

Nie chodzi jednak o reklamę na blogu, kanale youtube, czy podkaście. W ogóle nie chodzi o reklamę, ani nawet o treści sponsorowane. Chodzi jedynie o stronę-wydmuszkę, którą w całości komuś wynajmiesz. Stronka taka powinna być na tyle mała, aby dało się ją postawić w ciągu jednego dnia. Najważniejszy jest temat tej strony, a konkretnie nisza, w którą jest wymierzona. Musi być zpozycjonowana na słowo klucz dla tej niszy.

Brzmi banalnie?
Niestety to nie takie hop siup.
 
Cała trudność polega na wybraniu niszy. W zasadzie większość Twojej pracy, którą włożysz w ten projekt to research wybranej niszy i sprawdzenie konkurencji.
W pewnym momencie na bazie zebranych informacji trzeba podjąć decyzję, czy to jest coś w co wchodzimy, czy lepiej szukać innej niszy.
Ryzyko wybrania słabej niszy jest duże, przy czym konsekwencji takiej decyzji nie ma praktycznie żadnych. Poza stratą niewielkiej ilości czasu, co z pewnego punku widzenia może być cennym doświadczeniem.

Jak wybrać niszę?

Nisza musi spełniać DWA warunki:
  • Słaba konkurencja w wynikach wyszukiwania.
  • Firmom z tej niszy opłaca się wydać 1000zł na miesiąc za bycie w czołówce organicznych wyszukań (czyli to co pod Adwords).
A drugi punkt to dlaczemu? Przecież nie każdą firmę na to stać. I to jest to. Takie nisze odsiewamy. Wybieramy te, w których firmy są bogate. Które mają klientów co zostawiają u nich kupę kasy.
Jeżeli jesteś na pierwszym miejscu w wyszukiwarce to statystycznie prawie 20% wyszukujących kliknie w link do Twojej strony. Dla dalszych pozycji niestety ta ilość logarytmicznie maleje.
Więc w praktyce liczy się pierwsza trójka. No więc, będąc w czołówce, przyprowadzasz potencjalnych klientów do wynajmującej Twoją stronę firmy.
Przykład. 1000/1000/1000
Przypuśćmy, że klient firmy “The Owner“, musi wydać 1000zł, aby nabyć produkt tej firmy. Firma ma stronę www, która słabo się pozycjonuje.
Zależy jej więc na awansie w rankingu wyszukiwarek. A, że najłatwiej na skróty to kupują Adwords, co i tak im się opłaca.
Branża jest niszowa i tylko 1000 osób w ciągu miesiąca wyszukuje produktów, które m.in. są w ofercie firmy “The Owner”.
Zakładając, że udało się nam wskoczyć na 1 miejsce w wynikach wyszukiwań na naszą stronę wchodzi w ciągu miesiąca (20%) 200 zainteresowanych produktem. Oczywiście nie ma gwarancji, że zainteresowany kupi produkt. Jednak wystarczy jeden kupujący, aby pokryć koszty czynszu Twojej strony.
Trudno jest zmierzyć ilu faktycznie klientów dostarcza Twoja strona. Możemy jedynie wyciągać wnioski. Jeśli firma będzie zainteresowana długoterminową współpracą  oznacza to, że jest więcej niż 1 klient:) Jeśli nie zechcą współpracować trzeba zmienić niszę! Czym prędzej.

Mój projekt: “Domy z bali”

  • Słowo kluczowe: domy z bali – 18 tys. wyszukań na miesiąc
  • Branża: budowlana
  • Klienci: firmy budujące tradycyjne domy z bala działające na terenie całej Polski
  • Klienci klientów: prywatni inwestorzy
  • Produkt: dom z bali
  • Cena produktu: 2-3 tysiące zł. za metr kwadratowy, czyli od 200 tys. do 1 mln za dom
  • Strona dostępna pod adresem: domyzbalicaloroczne.pl
Tak jak wcześniej napisałem, nie martwię się o to, że ktoś ukradnie ten pomysł.
Bynajmniej nie dlatego, że żyję w swoim wyimaginowanym, idealistycznym świecie i wierzę w przewagę dobra nad złem. Nie, nie dlatego, choć to o mnie najszczersza prawda:)
Wierzę po prostu w lenistwo ogółu i tendencję gatunku ludzkiego do marnowania czasu. Od pomysłu do jego realizacji jest pewien dystans, który nie zawsze łatwo przebyć. Więc nawet jeśli ktoś skopiuje ten pomysł to pewnie polegnie w połowie jego realizacji. A nawet jeśli nie to i tak ja będę konkurencją do pokonania. A to będzie duża praca aby pokonkurować. Więc “serdecznie” zniechęcam.
Jest mnóstwo innych, niezbadanych jak dotąd nisz, które można okiełznać. Jeszcze jest ten czas, kiedy każdy znajdzie coś dla siebie. Niestety internet puchnie i będzie to coraz trudniejsze. Więc do dzieła:)

Pozdrawiam,
Krzysiek