Złota polska depresja?

Autor: 9 grudnia, 201519 marca, 2018Życie.praca
złota polska jesień

Polub jesień. Jest to jedna z najpiękniejszych pór roku. Jedna z czterech najpiękniejszych. Moja ulubiona. Zaraz po zimie i wiośnie. A tak na całkiem poważnie to zawsze na jesień czuję, że rozwijam skrzydła. Po letnim naładowaniu baterii i wakacjach, na jesień mam najwyższy poziom energii i koncentracji. Zamiast łapać doła przed telewizorem, spędzam aktywnie czas i moja produktywność pikuje. A w międzyczasie czekam z wypiekami na pierwszy śnieg. No i na wypieki świąteczne. W dzisiejszym wpisie zdradzę jakie fajne rzeczy robiłem tej jesieni i co możesz robić Ty, aby to co szare widzieć w kolorze.

 

1. Urban hiking

O ile nie śmierdzi smogiem/dymem warto udać się do większego miasta i spędzić dzień na jego przemierzeniu. Z punktu A przez np. centrum miasta do punktu B. Na podobnych zasadach co wędrówka górska, choć o ile mniej wymagający, taki spacer przez miasto może być również bardzo odprężający. Tej jesieni, z racji moich regularnych wyjazdów z pracy do Zielonej Góry, łażę dość sporo po tym nie znanym mi wcześniej miasteczku. Może urban hiking to do końca nie jest. Raczej pałętanie się milion razy po tych samych dróżkach. Jednak świetnie się w ten sposób bawię. Tym bardziej, że Zielona Góra odbiega znacznie klimatem od Centralnej i widać tam mocno wpływy zza pobliskiej granicy.

2. Spacery po lesie

Niekoniecznie w górach, nie koniecznie w dziczy. W zwyczajnym, podmiejskim lesie. Taki spacer jesienią to doświadczenie jedyne w swoim rodzaju. Szczególnie wczesną jesienią, jak jeszcze nie jest zbyt wilgotno. Wtedy świeżo upadłe liście są jak nowo kupiony dywan. Albo jak puch śniegu, w który chciałoby się rzucić, ale strach. Bo wiadomo… korzenie. Fajnie jest też wziąć aparat i popstrykać zdjęcia. Jest to dla mnie super relaksujące, choć robienie zdjęć w lesie jest dla mnie bardzo trudne. Tzn. trudno znaleźć coś oryginalnego, wartego sfotografowania i po prostu większość zdjęć jest nudna i nadaje się do kosza. Ale oko me dopiero się wprawia i liczę, że będę dostrzegać coraz więcej interesujących i fotogenicznych rzeczy. Tej jesieni jeździmy regularnie do pod-łódzkiego lasu w Łagiewnikach. Jest tam bardzo czyste powietrze, nie ma tłumów. Taki spacer, o ile w towarzystwie to też świetna okazja by sobie pogadać, pomarzyć, wyżalić czy razem pomilczeć. Oczyszczające. A oto zdjęcie zrobione w Łagiewnikach o poranku. Jedno z setki leśnych zdjęć. Reszta oczywiście w koszu.

złota polska jesień

Łagiewniki

3. Koncerty

Klub Wytwórnia to najlepsze miejsce z koncertami w Łodzi. Mam do niego sentyment również z tego względu, że kiedyś tam ze swoim bandem grałem. Tej jesieni byliśmy tam dwa razy. Pierwszy koncert to było wystąpienie legendarnej Dianne Reeves. Jednym słowem czad. Babka ma tyle energii, że nie jeden nastolatek mógłby pozazdrościć.

diane-reeves
Dianne Reeves. Zdjęcie pochodzi z serwisu http://ddlodz.pl/.
Drugi koncert, na którym byliśmy to zastrzyk endorfiny w postaci Łąki Łanów. Pała łan! Pała łan! One power! 🙂

4. Joga

Oczywiście jogę można uprawiać o każdej porze roku. Jednak jeśli ktoś jeszcze z jogą się nie poznał, a ma nastroje jesienne, to jest to świetny sposób na ich upozytywnienie. Joga pomaga zrzucić ciężar po całym dniu pełnym różnych zajęć. Ciężar w mięśniach i w głowie. Można ją zacząć uprawiać nie wiedząc czym ona w ogóle jest i nie znając jej kontekstu. Jest ona dla zarówno dla kobiet jak i dla mężczyzn.

5. Na szlak

Wczesna jesień, kiedy jeszcze nie ma śniegu i nie jest ślisko, to świetna okazja, żeby pójść w góry. My na przykład w październiku zdobyliśmy Rysy. Dzięki tej wyprawie skutek wytworzonych wtedy endorfin czujemy aż do dziś. Ula zrobiła mi piękne zdjęcie, które sobie musiałem wydrukować:)

Rysy jesienią

Polub jesień. Nie jest ona taka straszna. To tylko zależy od Ciebie, czy złe samopoczucie zaczyna się wkradać do Twojego życia. Jesień to czas, jak każdy inny. Dobrze zorganizowany może stać się nawet pięknym wspomnieniem na całe życie. Przedstawiłem tylko 5 pomysłów na wzmożenie produkcji endorfin. Jeśli masz inne pomysły daj znać:)

PoZd,
Krzysiek